Wśród chat pogranicza

Atrakcje Białegostoku i okolic

Jeśli poszukujecie pięknych widoków, dziewiczej przyrody, a jednocześnie miejsca, w którym mieszają się różne kultury – jedźcie na Podlasie.

Wśród chat pograniczaBiałystok

Flickr, Tomcio

Nieważne, czy dopiero stawiacie swoje pierwsze kroki na turystycznych szlakach Polski, czy wasze wędrówki sięgają czasów wczesnego PTTK. Na pewno uparcie szukacie miejsc nowych i niebanalnych. Takich, do których nie prowadzą najpopularniejsze trasy. Dzisiejsza prowadzi na Podlasie, gdzie czeka nas długi spacer. Czasem, żeby odkryć coś nowego, trzeba wyjść z samochodu i zostawić w nim przewodniki. Bez ich pomocy trafimy prawie pod granicę z Białorusią. Ruszajmy!

Za bazę wypadową posłuży nam Białystok, prawie trzystutysięczne miasto i stolica Podlasia. Na początek dwa szlaki obejmujące najważniejsze zabytki miasta. Budynki, które ujrzymy, są znakomitym odzwierciedleniem wielu kultur. Wart uwagi jest zwłaszcza Pałacyk Cytronów przy ulicy Warszawskiej 37. Dziś mieści się tam muzeum historyczne z jedyną w Polsce kolekcją pamiątek po Tatarach, którzy osiedlali się na tych terenach. Dzięki temu poznamy bliżej tę niesamowitą wielonarodową mieszankę ludności na Białostocczyźnie.

Tak przygotowani możemy śmiało wyruszyć do oddalonej o około 40 kilometrów gminy Gródek. Wioski, na które tam trafimy - Narejki czy Mostowlany - w czasie dłuższego spaceru potrafią zachwycić mieszczucha przepiękną skansenową architekturą i bujnością zieleni, w której toną latem. Niestety nie jest to miejsce częstych wycieczek i nie prowadzą do niego wygodne, rozjeżdżone drogi. Ale przy dobrej pogodzie jeszcze jesienią można się tam wybrać z rodziną na spacer przez dekady. Dlaczego przez dekady? Ponieważ mieszkańcy bardzo chętnie dzielą się swoimi historiami i niesamowitymi opowieściami o tych miejscach. Będą jak żywe a przez to o wiele ciekawsze przewodniki. Dowiecie się, jak żyło się razem Polakom, Litwinom, Białorusinom i Tatarom. Jakim językiem mówili i jak wyglądała ich codzienność.

W Mostowlanach możemy odwiedzić cerkiew lub przejść się po prawosławnym  cmentarzu. A jeśli mamy więcej czasu tylko parę kilometrów dzieli nas od granicy z Białorusią. Dlaczego warto tu przyjechać? Bo to miejsce się starzeje, powoli znika. Wprawdzie sporo osób kupuje domy i przyjeżdża tu latem, ale nowi właściciele nie dbają o zachowanie starego stylu chat. Już niedługo nie dowiemy się na przykład, do czego służyły drzwi paradne, nie będzie można ich też zobaczyć. Dla kogoś, kto szuka miejsc nietypowych i pięknych, jest to punkt obowiązkowy.
Po wizycie w Gródku, a może nawet małym wypadzie na Białoruś, wracamy do Białegostoku. Do wyboru kolejne atrakcje: ZOO, teatr, a może skansen? Po każdym spektaklu w miejscowym teatrze lalek można zwiedzać jego piwnice. To świetna przygoda dla dzieci, bo zgromadzonych tam eksponatów swobodnie można dotykać.

Jeśli macie ochotę na wyprawę w czasie i ucieczkę od zatłoczonych tras widokowych, jeśli chcecie pokazać rodzinie kawałek żywej historii, tereny pod Białymstokiem są do tego stworzone. Pooddychajcie tym świeżym powietrzem, powędrujcie po lasach, poznajcie ciekawostki z życia ludzi na styku kultur. Podlasie czeka!

W plebiscycie na białostoczanina XX wieku wygrał lekarz, ...

Wystarczy pojechać na Podlasie, by zobaczyć drewniane wioski, ...

Sezon rowerowy i bociany mają coś wspólnego - ...

Pałac Branickich w Białymstoku jest zaliczany do najpiękniejszych ...

Mamy Państwu do zaoferowania zwiedzenie najstarszego w Polsce ...

Stolicę Podlasia można zwiedzać przy pomocy audioprzewodników.

nocleg

atrakcje

http://veturo.pl/article/1370/podlasie-czeka/