Mysia wieża w Kruszwicy

Atrakcje Kruszwicy

Wędrówka Szlakiem Piastów to podróż w poszukiwaniu śladów państwa polskiego, a także pralegend, o których słyszał chyba każdy Polak.

Mysia wieża w KruszwicyKruszwica, Mysia Wieża

Henryk Zajaczkowski, PTTK Kruszwica

Tytułowy szlak łączący zabytki i obiekty związane ściśle z naszą historią jest najstarszą ścieżką turystyczną tego typu. Jako określenie trasy wycieczkowej nazwa Szlak Piastowski pojawiła się pierwszy raz w 1938 roku w „Przewodniku po Wielkopolsce” Jana Kilarskiego. Łączyła wtedy Poznań, Gniezno, MogilnoKruszwicę i Inowrocław (gdzie kończył się jej bieg) – a więc miejsca z którymi związane są początki polskiej państwowości. Obecnie rozbudowany szlak obejmuje dwie trasy: wschód – zachód: od Lubinia do Włocławka oraz północ – południe: od Łekna do Kalisza z przecięciem w Gnieźnie.Warto przejść cały szlak – kryje wiele pięknych miejsc, z którymi wiążą się ciekawe legendy. Jednym z punktów na trasie jest Kruszwica – mało znana miejscowość, na wycieczkę po której chcę was zaprosić.

Z leżącą około 15 kilometrów od Inowrocławia Kruszwicą wiąże się legenda o Popielu. Właśnie tu miał swoją stolicę ten legendarny władca. Główną atrakcją miasta jest Mysia Wieża, gdzie według opowieści okrutny król został zjedzony wraz z rodziną przez mściwe myszy. Dziś na temat prawdziwości historii i nazwy budowli zdania są podzielone. Warto jednak zobaczyć ten obiekt i znaleźć się na jego szczycie. Na wierzchołek 32-metrowej ceglanej wieży wiodą 92 stopnie, co dobrze wiedzieć, nim zdecydujemy się na ich przemierzenie.

Początkowo schody prowadzą na zewnątrz budowli, lecz już na wysokości murów można nimi wejść do wnętrza wieży. Na wytrwałych czeka nagroda. Mroczne wnętrze budowli przeniesie nas w sam środek pełnej grozy historii. To przecież te ściany słyszały złowieszcze piski, które przyniosły śmierć królewskiej rodzinie. Widać też w nich jeszcze ślady kul armatnich – świadectwo licznych ataków. W środku można też prześledzić jak wyglądała Mysia Wieża kiedyś i dziś. Ze szczytu zaś podziwiać można cudowny widok na jezioro Gopło.

Co ciekawe, wieża uznawana jest przez radiestetów za skupisko mocy, z którego czerpać można dobrą energię dla ciał i umysłów. Z historii wiemy, że pierwsze plemiona na miejsca obrony wybierały obszary o szczególnej aurze, więc może jest w tym prawda?

Początki Kruszwicy sięgają jednak dużo dalej niż czasów Popiela. Znajdujące się niedaleko historycznej budowli niewielkie muzeum archeologiczne pomoże nam prześledzić historię miasta. W czasie zwiedzania dowiecie się, że osada ludzka w tym miejscu istniała już około 500 r. p.n.e. Jest więc jedną z pierwszych na naszych terenach. A jakie znaczenia miała dla szlaku bursztynowego albo jak radziła sobie w czasie wojen szwedzkich? Zapraszam do muzeum!

Jeśli zdecydujecie się na odwiedzenie Kruszwicy, oprócz Mysiej Wieży warto też zobaczyć kolegiatę, jeden z nielicznych w całości zachowanych budynków sakralnych w stylu romańskim. Progi tej budowli mają 800 lat. Warto je przekroczyć i obejrzeć płyty nagrobne pierwszych biskupów kujawskich oraz wyciszyć się w niepowtarzalnej atmosferze starego kościoła.

Gdyby nie dziecięca ciekawość i dociekliwość, pewnie nigdy ...

Jeden z największych grodów, jakie powstały w okresie ...

Podróżując po kraju warto czasem sięgnąć do źródła. ...

Kolegiata w Kruszwicy zbudowana z kamienia w 2. ...

 Niewiele osób w Polsce kojarzy kurort zlokalizowany niedaleko ...

Przeszłość jest tuż tuż, niemalże na wyciągnięcie ręki. ...

atrakcje

http://veturo.pl/article/1484/szlakiem-piastow-na-mysia-wieze-atrakcje-kruszwicy/