Miasteczko westernowe

Atrakcje Karpacza i okolic

W tym miejscu doskonale czuć się będą miłośnicy westernów oraz ci, którym opowieści o Dzikim Zachodzie spędzały w dzieciństwie (i później, w dorosłym życiu) sen z powiek – to Ściegny: niewielkie miasteczko koło Karpacza.

Miasteczko westernowe

Western City, Ściegny

Ściegny to miejsce jak z filmu o kowbojach – dosłownie. Miejscowość zmieniła swój image kilkanaście lat temu. Dokładnie 4 lipca 1998 roku, w rocznicę Amerykańskiej Deklaracji Niepodległości właściciel i szeryf strzałem w powietrze otworzył przestrzeń miejską dla gości. I zaczęły się dziać rzeczy rodem z filmu „Za garść dolarów”. Zobaczcie jakie atrakcje czekają tam na turystów.

Miasteczko żyje spokojnie do południa. Możecie w tym czasie zorganizować sobie prawdziwe traperskie śniadanie lub, jeśli mieliście tyle szczęścia i znaleźliście nocleg, powylegiwać się w łóżku. O 12.00 jednak niełatwo tu spać. Co może się dziać w samo południe? Osławione pojedynki rewolwerowców nie są w tym miejscu rzadkością.

Chodzą słuchy że koło 15.00 warto omijać bank miejski. O tej porze lubi do niego zaglądać zuchwała banda Morgana. Szeryf nie zawsze zdąży na czas. Gdy już oswoicie się z tutejszymi zwyczajami, warto zebrać się na odwagę i zagadnąć któregoś z miejscowych. Spacerujące po uliczkach damy w pięknych sukniach na pewno podzielą się plotkami, ciekawostkami lub podpowiedzą, gdzie warto zajrzeć.

Miasteczko oferuje wiele atrakcji dla turystów w każdym wieku. Budynki w bardzo realistyczny sposób wystylizowane na prawdziwy dziki zachód pozwolą wam poczuć się jak w innej epoce. Jest oczywiście saloon, bar z traperskimi przysmakami, wspomniany już bank, a w razie kłopotów – biuro szeryfa. W pensjonacie „Palamino” jest szansa na nocleg.

Jednak Ściegny to nie tylko budynki, mieszkańcy i zwyczaje dzikiego zachodu.

Jest to również park rozrywki, w którym coś dla siebie znajdzie i samotny jeździec, i cała rodzina. Tylko tu można nauczyć się idealnego rzutu lassem, wyłowić trochę złota czy – przy odrobinie chęci – doczekać się własnego listu gończego.

Całość zajmuje powierzchnię 65 hektarów, ale większość tego terenu zarezerwowana jest dla zwierząt, bez których nie byłoby dzikiego zachodu. Obecnie w Western City jest około 40 koni rasy American Quarter Horse. To rdzenne wierzchowce rewolwerowców. Bystre, zwinne, chętne do współpracy i z „krowim zmysłem”, który tak cenili wypasacze. Dziś można tu spróbować jazdy na ich grzbiecie. Również dzieci mogą przejechać się na kucu ulicami miasteczka pod czujnym kowbojskim okiem lub obejrzeć cały park rozrywki w jednym z wagonów kolejki.

Na prerii nie może zabraknąć Indian. Gdy zaczniecie o nich rozpytywać, ktoś na pewno wskaże wam drogę do jeziora, po którym cicho sunie canoe, a na brzegu może odbywa się właśnie rytualny taniec indiański.

Ściegny to też cykliczne imprezy sezonowe związane głównie z jeździectwem i ujeżdżaniem koni. Minizoo, w którym schronienie znalazły bizony lub City Gold, z którego wypłukane złoto zabierzecie ze sobą.

Taka liczba atrakcji z całą pewnością sprawi, że staniecie się kamratem godnym samego Clinta Eastwooda!

"Sztolnie Kowary" to atrakcyjna podziemna trasa turystyczna, licząca ...

Nadszedł czas wyjazdów wakacyjnych, nierzadko planowanych od wielu ...

Kościół Wang w Karpaczu przybył do Polski z ...

W Kowarach powstał skansen, w którym można zobaczyć ...

Dzieci pragną spędzić te wakacje w górach, ale ...

Niewielka miejscowość Staniszów położona w kotlinie Jeleniogórskiej na ...

nocleg

gastronomia

zdrowie i uroda

rozrywka

sport

atrakcje

http://veturo.pl/article/1486/po-lasso-do-sciegn-atrakcje-karpacza-western-city-park-rozrywki/