Po tamtej stronie gór - ukraińskie Bieszczady

Atrakcje Ukrainy

Z braku turystycznych przejść granicznych z Ukrainą łatwo o tym zapomnieć, ale… duża część Bieszczadów leży poza polską granicą. I każdy miłośnik tych pięknych gór powinien ją zobaczyć! Rozległe połoniny, opływające w jesienne złoto bukowe lasy, drewniane cerkiewki  - wszystko niby podobne… a jednak, zupełnie wyjątkowe!

Po tamtej stronie gór - ukraińskie BieszczadyBieszczady

Flickr, Andrzej Wójtowicz

Idąc popularnym czerwonym szlakiem w Bieszczadzkim Parku Narodowym przechodzi się tuż obok Przełęczy Bukowskiej, przez którą przebiega granica polsko-ukraińska. Tutaj jednak przekroczyć jej nie wolno, a szkoda! Najbliższe przejścia graniczne to Krościenko i Medyka, skąd bez większych problemów można dotrzeć do punktów wypadowych na bieszczadzkie ukraińskie połoniny. 

Za ochronę przyrody ukraińskich Bieszczadów odpowiada Użański Park Narodowy, który razem z parkami po polskiej i słowackiej stronie tworzy wpisany na listę światowego dziedzictwa UNESCO Międzynarodowy Rezerwat Biosfery „Karpaty Wschodnie” – u zarania pierwszy tego typu rezerwat na całym świecie. Celem jego działalności jest ochrona fragmentów pierwotnych lasów bukowych i jodłowych oraz symbolu Bieszczadów – połonin. 

Dzika przyroda to oczywiście nie jedyna atrakcja w ukraińskich Bieszczadach. Większa część tutejszej ludności jest wyznania greckokatolickiego lub prawosławnego i niemal w każdej dużej (albo i zupełnie malutkiej) miejscowości można natknąć się na prawdziwe drewniane arcydzieła architektury cerkiewnej. Podziw wzbudza już sam sposób ich konstrukcji: do budowy tych świątyń nie używano gwoździ żelaznych symbolizujących ukrzyżowanie Chrystusa.

Jedną z najciekawszych cerkwi jest „czarna arka” w Użoku, miejscowości leżącej zaledwie trzy kilometry od polskiej granicy. Została ona wybudowana w stylu bojkowskim w połowie XVII w. i poświęcona św. Michałowi Archaniołowi.

Użok to również doskonała baza wypadowa w góry. Jak można się domyślić, rzut beretem jest stąd na słynną przełęcz Użocką. Ledwie kilkanaście metrów od polskiej granicy przecina ją linia kolejowa Użgorod – Lwów. Ta otwarta już ponad sto lat temu trasa miała za zadanie połączyć Węgry i Galicję.

Kilkanaście tuneli i wysokich nawet na trzydzieści metrów wiaduktów to dowody, jak ambitne przedsięwzięcie postawili przed sobą inżynierowie węgierskich królewskich linii państwowych.

Widowiskowa przeprawa kolejowa przez Bieszczady miała też duże znaczenie strategiczne, czego pozostałością – jak się wydaje, dzisiaj nieco zbyteczną – są uzbrojeni wartownicy strzegący każdego mostu i tunelu…

Przełęcz Użocka leży też na głównym grzbiecie Karpat, dzięki czemu jest idealnym miejscem na początek górskiej wyprawy. Idąc na południowy wschód wkrótce wychodzi się na rozległą, długą na kilkanaście kilometrów połoninę, sięgającą aż do Pikuja – najwyższego szczytu Bieszczadów, mierzącego 1408 metrów nad poziom morza. I chociaż góry są tu równie zachwycające jak po naszej stronie, trzeba pamiętać, że turystka w tej części Ukrainy dopiero zaczyna raczkować. Większa część szlaków nie była znakowana przez wiele lat, a w okolicznych miejscowościach nie zawsze można znaleźć nocleg. Kto jednak ma odrobinę doświadczenia i niewielkie wymagania, z pewnością wróci zachwycony.

Ukraińskie Bieszczady to doskonałe rozwiązanie na kilkudniowy wyjazd. Kto jednak dysponuje większą ilością czasu, może pokusić się o przejście w kolejne górskie pasma: Gorgany lub popularną i zachwycającą połoninę Borżawę. Jedną z największych atrakcji pierwszego z tych pasm jest ukraińskie Morskie Oko, czyli niezwykłe jezioro Synewirskie. Ten powstały na skutek osuwiska zbiornik przez cały rok przyciąga wielu, głównie krajowych odwiedzających, pozostając jednym z nielicznych miejsc w ukraińskich Karpatach zmienionym przez intensywną turystykę.

Z kolei pasmo Borżawy jest rajem dla wielbicieli górskich łąk. Ta najdłuższa zakarpacka połonina doczekała się już profesjonalnego oznakowania i sieci szlaków, a dzięki dobrym połączeniom autobusowym i kolejowym do Wołowca i Miżhirji, okazuje się być świetnym rozwiązaniem dla szukających pomysłu na ambitny jesienny wypad w góry.

 

Siatka połączeń lotniska w Jasionce poszerzy się o ...

Już wkrótce będzie można zobaczyć od lat nie ...

Odwiedzając Rzeszów po raz kolejny warto zejść z ...

Rzeszów – miasto będące centrum administracyjnym województwa podkarpackiego ...

Rzeszowska podziemna trasa turystyczna kryje w sobie liczne ...

Ogród-kolekcja arcydzieł stworzonych przez przyrodę. Nieopodal Przemyśla, niemalże ...

nocleg

gastronomia

atrakcje

http://veturo.pl/article/1488/po-tamtej-stronie-gor-atrakcje-bieszczad-atrakcje-ukrainy-gory/