Rien ne va plus po polsku

Kasyna w Polsce

Mało kto pewnie wie, że historia polskiego hazardu przy zielonych stolikach ma już prawie sto lat. A dokładniej – dziewięćdziesiąt pięć. Pierwsze kasyno w Polsce powstało już w roku 1920 – dla porównania, słynne na cały świat Las Vegas zaistniało dopiero w roku 1931 jako „miasto kasyn”, bo dopiero w tym roku w USA zalegalizowano hazard.

Rien ne va plus po polsku

Flickr, Craig Hatfield

A u nas już jedenaście lat wcześniej w Sopocie (a konkretniej w Zoppot, czyli na terenie Wolnego Miasta Gdańska) 6 czerwca otwarto „Kasino Zoppot”. Mieściło się w Domu Zdrojowym (spalonym ze szczętem w 1945 roku). Parę lat później, w czerwcu 1927 roku, niedaleko wybudowano „Kasino Hotel” w Sopocie. Budynek stoi do dziś – to słynny Grand Hotel.

Jeśli myślicie, że współczesne kasyna w Polsce powstały jako owoc wczesnego kapitalizmu, to spieszę poinformować, że... ciut wcześniej. W roku 1988 zawiązano spółkę Casinos Poland, w której udziały mają zarówno Państwowe Porty Lotnicze (jedna trzecia) jak i Century Casinos Poland, podległe spółce Century Casinos Europe z siedzibą w Wiedniu (dwie trzecie).

Casinos Poland ma w swoim władaniu dziesięć kasyn, spośród których chyba najsłynniejsze jest to w Hotelu Marriot w Warszawie.

Rok później, czyli w 1989, zawiązała się spółka Cristal Casino, w której udziały ma między innymi Orbis i Zjednoczone Przedsiębiorstwa Rozrywkowe. Również ta spółka dysponowała dziesięcioma kasynami, ale trzy z nich zostały zamknięte w 2011 roku. Cristal Casino w Sopocie w Grand Hotelu, którego właścicielem jest ta spółka, działa jednak nadal.

Trzecim graczem na tym rynku jest spółka Olympic Casino Poland, powstała w 2007 roku i prowadząca cztery kasyna (było ich na początku pięć). I jest jeszcze chyba siedemnaście niezależnych, czyli niepowiązanych z żadną z powyższych spółek kasyn w Polsce.

Policzmy... czyli razem mamy prawie czterdzieści kasyn w Polsce, a więc mniej więcej po jednym na milion mieszkańców. Czy to dużo? Biorąc pod uwagę fakt, że we wspomnianym już na początku Las Vegas jest ich prawie dziewięćdziesiąt (a nawet najmniejsze z nich jest i tak dziesięć razy większe od ich polskich odpowiedników) - to raczej nie tak wiele.

W co można zagrać w polskich kasynach? We wszystko. Już od wejścia kuszą nas jednoręcy bandyci, wszędzie też znajdziemy klasyczne gry, takie jak ruletka, black jack, różne odmiany pokera. Nie będę się rozpisywał, żeby nie namawiać i nie zachęcać, ale jeśli macie ochotę spróbować, to należy pamiętać o dwóch podstawowych rzeczach.

Po pierwsze – strój. Do kasyna zachodzimy zazwyczaj pod wieczór i walka trwa do rana bądź do wyczerpania naszych sił i środków. Dlatego ubiór należy dostosować do miejsca i pory dnia. Dżinsy i t-shirt raczej nie są mile widziane, podobnie jak mężczyźni w sandałach czy pani w samym pareo. Ubieramy się raczej wyjściowo, choć oczywiście niekoniecznie musi to być smoking a'la James Bond; zazwyczaj wystarczy marynarka bądź garnitur, jeśli ktoś woli bardziej oficjalne stroje. Krawat w większości kasyn może być konieczny.

Po drugie – kasyno to rozrywka, a nie praca! Jeśli ktoś oczekuje prostej odpowiedzi na proste pytanie „jak grać, żeby wygrać”, to bardzo proszę, odpowiadam: nie ma takiej możliwości! Kasyno nie jest instytucją charytatywną i nie rozdaje nikomu żadnych pieniędzy. Owszem, można wygrać raz czy drugi, można wygrać trochę lub... trochę więcej, ale generalnie z kasynem na dłuższą metę wygrać nie można. W żaden, legalny bądź znany z amerykańskich filmów, sposób nie uda nam się uczynić z gry w kasynie sposobu na zarabianie zamiast etatu bądź własnej działalności gospodarczej. Gdyby tak było – kasyna byłyby pełne ludzi, chcących zmienić swój los. Albo raczej – nie byłoby ich wcale. Bo taka sytuacja przestałaby być opłacalna, a zatem nie byłoby powodu, by ją utrzymywać.

W kasynie wygrywa zawsze kasyno. Bez względu na to, czy wybierzemy ruletkę, karty, slot-machine – zostawimy tam swoje pieniądze. Czy dużo, czy mało – zależy od naszej silnej woli i zasobności portfela. Hazard niestety wciąga, można spróbować raz czy drugi, ale nie należy mieć złudzeń. Kasyno to sposób na to, aby ktoś zarobił na nas, a nie na to, abyśmy to my zarobili. Sorry, taki mamy klimat...

Linia KLM zaprezentowała swój pierwszy i jedyny samolot ...

Blisko 60 proc. spośród 150 podkarpackich winnic przyjmuje ...

Sycylia - wulkaniczny krajobraz Etny, centrum świata starożytnego, ...

Niewielkie, 20-tysięczne miasteczko, w którym zatrzymał się czas. ...

W roku 2016 mija 700 lat od narodzin ...

Zapraszamy do odwiedzania  czeskich Beskidów, odkrywania ciekawych miejsc ...

gastronomia

http://veturo.pl/article/1556/rien-ne-va-plus-po-polsku-kasyna-w-polsce/