Hiszpańskie walki byków

Atrakcje Hiszpanii

Tradycyjny rytuał walki i śmierci czy bezduszne traktowanie zwierząt? Czym tak naprawdę jest hiszpańska corrida? Gdzie i dlaczego została zakazana? Co na to król Hiszpanii? Czy corrida i gonitwy byków w Pampelunie są atrakcjami turystycznymi? Na te pytania odpowiadamy poniżej.

Hiszpańskie walki bykówHiszpania, Corrida

Flickr, Agnes Gautler

Pierwszym regionem w Hiszpanii, który zakazał corridy były Wyspy Kanaryjskie, w 1991 roku. W 2012 roku takie samo orzeczenie wydał Parlament Katalonii. Nie była to jednak decyzja jednogłośna, w dodatku przewaga była znikoma, bo tylko 13 głosami. Przeciwnicy corridy cieszyli się i argumentowali, że to krwawa i bezduszna walka, w której ginie albo byk albo matador, w dodatku w wielkich męczarniach. Zwolenników oburzał fakt, iż jest to zerwanie z tradycją. Katalonia miała także inny powód, niż nieludzkie traktowanie zwierząt, aby zakazać corridy. Otóż w ten sposób po raz kolejny pokazała, że nie utożsamia się z Hiszpanią. Inne wspólnoty nie zaniechały organizacji walk.

Najwięcej ich odbywa się w Madrycie i Sewilli. Jednym ze zwolenników corridy jest były król Hiszpanii Juan Carlos. Trzeba także zaznaczyć, że Hiszpania to nie jedyny kraj, w którym odbywają się walki byków, ale to właśnie stąd pochodzą najlepsi matadorzy. Prawdziwą sławą i dumą tego kraju jest pochodzący z Walencji Enrique Ponce.

Czym jest corrida i jak to wygląda?
Niewątpliwie corrida jest atrakcją turystyczną dla cudzoziemców i mieszkańców Hiszpanii. To nie tylko zabicie zwierzęta, ale także pokaz sił, walka, która w pewnym sensie stała się sztuką. Walka, w której wszystko się może zdarzyć, mimo iż przestrzega się tu ustalonych wieki temu zasad i rytuałów. Zwolennicy corridy uważają, że śmierć zwierzęcia na arenie jest dużo bardziej humanitarna niż ta w rzeźni.

Nie każdy byk może wziąć udział w corridzie. Ten odrębny, bardzo waleczny i agresywny gatunek zwany jest w Hiszpanii toro bravo. Hoduje się go na pastwiskach, przede wszystkim w Andaluzji, i wybiera tylko te najbardziej waleczne okazy. Po śmierci na arenie byki trafiają na restauracyjne stoły jako rarytas, Hiszpanie uważają bowiem, że agresja zwierzęcia zaostrza smak jego mięsa.

Corrida składa się z trzech części. Pierwsza ma na celu sprawdzenie siły byka. Torreador wraz z trzema pomocnikami próbuje żółto-czerwoną płachtą rozjątrzyć zwierzę, a następnie pikador na osłoniętym materacami koniu wbija mu lancę w najbardziej unerwione miejsce na karku. Druga część widowiska osłabia siłę byka. Banderilleros wbijają mu w kark banderille, do których uczepione są kolorowe wstążki mające jeszcze bardziej rozjuszyć zwierzę. Na końcu do akcji wkracza matador. Jego zadaniem jest zabicie byka, poprzez przerwanie jego rdzenia kręgowego. Jeśli wykona to po mistrzowsku, czyli za pierwszym razem ma prawo odciąć sobie jego ucho, a nawet ogon. Martwy byk jest od razu przykrywany płachtą i usuwany z areny.

Podczas corridy matador może udzielić bykowi „aktu łaski”. Dzieje się tak wtedy, gdy byk jest wyjątkowo waleczny i budzi podziw swego przeciwnika. Takie zwierzę już nigdy więcej nie pojawia się na arenie i żyje sobie spokojnie na pastwisku swego hodowcy.

Nie zawsze jednak corrida kończy się wygraną matadora. Rzadko, ale jednak dochodzi do zdarzeń kiedy ten zostaje mocno poturbowany czy wręcz zabity przez zwierzę. Tak było w przypadku najlepszego z hiszpańskich torreadorów Manuela Laureano Rodrigueza Sancheza. Podczas walki w 1947 roku został głęboko zraniony przez byka w udo. Pomimo szybkiej reakcji lekarzy i transfuzji krwi matador zmarł. Jednak legenda o nim pozostała, jako że był mistrzem w swej dziedzinie. 18 lat temu na jego cześć postawiono w Madrycie pomnik, a 7 lat temu odbyła się światowa premiera filmu pod tytułem „Manolete”.

Gonitwy byków w Pampelunie
Walką byków na arenie kończą się także obchody dnia świętego Femina w Pampelunie. Co roku w czerwcu przez osiem dni, na ulicach miasta odbywają się gonitwy tych zwierząt. Codziennie o godzinie ósmej na ulicę wypuszcza się rozjuszone byki, a co śmielsi mężczyźni zaczynają się z nimi ścigać i przed nimi uciekać. Trwa to tylko trzy minuty, ale niestety zawsze ktoś zostaje ranny. Na szczęście przez ponad 100 lat obchodów tego święta podczas gonitwy życie straciło tylko (a może aż) 15 osób. Zazwyczaj jednak kończy się tylko na obrażeniach. Nie przeraża to jednak turystów, dla których jest to jedna z najważniejszych atrakcji miasta. Ci bardziej rozważni obserwują bieg z hotelowych balkonów, ci odważniejsi próbują brać udział w gonitwie.

Barcelona - historyczna stolica Katalonii, miasto położone nad ...

Prezentujemy siedem powodów, dla których Wyspy Kanaryjskie są ...

Wyspy Kanaryjskie wyróżnia kuchnia pełna kontrastów oraz różnorodnych ...

Toledo stanowi jeden z najcenniejszych skarbów architektury hiszpańskiej ...

Kastylia-La Mancha to region będący kwintesencją Hiszpanii w ...

http://veturo.pl/article/1559/hiszpanskie-walki-bykow-atrakcje-hiszpanii-corrida-walki-bykow/