Zapomniane kościoły w Polsce

Kościoły w Polsce

Nie macie pomysłu na wyjątkowe wakacje? Znudziło się wam plażowanie lub chodzenie po górach? Proponujemy wam zwiedzenie polskich kościołów, o kórych zapomniano. Są takie, które stały się centrum kultury, ale po wielu z nich zostały już tylko ruiny i bohomazy graficiarzy. Mimo to, jest co oglądać i fotografować.

 

Zapomniane kościoły w Polscekościół drewniany

Flickr, MSZ

Wyprawy do miejsc opuszczonych nazywane są urbex, czyli urban exploration. Ich celem jest zbadanie budynków, które zostały zapomniane przez ludzkość i są dla niej już prawie niedostępne. My postanowiliśmy przyjrzeć się dokładniej takim miejscom. Dziś pod lupę bierzemy opuszczone kościoły. Pamiętajcie, że często zwiedzanie ich stanowi poważne dla niebezpieczeństwo. Zatem jeśli mimo to zdecydujecie się wejść do ich wnętrz, zachowajcie szczególną ostrożność.

Kościół w Żeliszowie

To obowiązkowy punkt naszej wycieczki. Z zewnątrz okrągły budynek z dobudowaną obok neogotycką wieżą nie robi na nas dużego wrażenia. Jednak wnętrze, mimo że bardzo zniszczone od razu przypomina nam salę balową z filmowej, bollywodzkiej piosenki Dastaan-E-Om Shanti Om.

Sceny z tego filmu nie były nagrywane we wnętrzach kościoła, mimo to miejsce do złudzenia przypomina bollywoodzką aulę. Ewangelicki kościół został wybudowany pod koniec XIII wieku (wieżę dostawiono 75 lat później), jego projekt wykonał niemiecki architekt Carl Gotthard Langhans.

Niestety chociaż budynek jest cennym, klasycystycznym zabytkiem Dolnego Śląska to niszczeje od 1945 roku. Obecnie jego odnowieniem zajmuje się Fundacja Twoje Dziedzictwo, aczkolwiek do zakończenia prac nadal brakuje ponad trzy i pół miliona złotych.

Ewangelicki kościół w wielkopolskich Pisarzowicach

To miejsce tajemnicze i bajkowe. Zbudowany na początku XX wieku z kamienia i piaskowca dziś jest ruiną otoczoną zabudowaniami, drzewami oraz krzakami. Niegdyś wewnątrz świątyni znajdowały się wysadzana szlachetnymi kamieniami kazalnica i drewniane konfesjonały i klęczniki. Obecnie po licznych grabieżach, jakie miały tu miejsce od 1945 roku, pozostały tylko resztki namalowanych na ścianach i suficie znaków i symboli oraz kilkadziesiąt napisów wykonanych współczesnym sprayem.

Ewangelicki kościół w Gębicach

Obiekt okres swojej świetności zakończył w 1945 roku. Dziś stanowi już tylko ruinę. Spoglądając na zewnętrzną część budynku dopada nas strach, aby do niego wejść. Zamurowane okna, a przede wszystkim popękane ściany i odpadające części dachu dają wrażenie, jakby budynek miał zaraz runąć. Potwierdza to również tablica ostrzegawcza. Wewnątrz wygląda jeszcze gorzej, krokwie są już tak przegniłe, że prawdopodobnie to już koniec ich żywota, drewniane balkony, tak rzadko widywane w innych kościołach w wielu miejscach nie mają już podłogi, poprzez dziury w dachu przedostaje się deszcz. Kiedyś po lewej i prawej części kościoła znajdowały się zejścia do krypt, obecnie nie zalecamy próby zejścia do nich. Zwróćcie uwagę natomiast na pozostałości niemieckich napisów na ścianach. 

Kościół w Starej Rudnej

Pod postacią murowaną wybudowany został w XV wieku. Do 1945 roku był własnością protestantów, potem stał się jedną zapomnianych, niszczejących, polskich świątyń. Obecnie budynek jest jednym z najbardziej zdewastowanych kościołów w naszym kraju. Brak znacznej części dachu, zawalone prawie wszystkie empory, brak okien i drzwi, ściany budynku porośnięte pnączem, resztki połamanych, nagrobnych płyt. Mimo to warto tu przyjechać, gdyż prawdopodobnie za kilkanaście lat nie będzie już czego oglądać.

Kościół świętego Jana w Gdańsku

Kościół ruiną już nie jest, ale jego dzieje od 1945 roku były dość burzliwe. Najpierw pożar, potem zawalenie się filaru i sklepienia. W końcu, w 2012 roku zakończono renowację tego miejsca. We wnętrzu kościoła nadal można podziwiać kamienny ołtarz główny z przełomu XVI i XVII wieku oraz nagrobek Nathanaela Schroedera. Pomimo że od końca II wojny światowej budynek nie pełni już roli świątyni, co niedzielę, o 12.00 odprawiana jest tu msza święta. Przez wiele lat było tu lapidarium, odbywały się koncerty, wystawy, a w 2006 roku X Festiwal Szekspirowski. Obecnie znajduje się tu centrum kultury, nad którym opiekę sprawuje Nadbałtyckie Centrum Kultury w Gdańsku.

Cerkiew w Piątkowej

To drewniana, trzykopułowa świątynia na kamiennej podmurówce, ponoć najładniejsza w Karpatach. Według napisu znajdującego się nad drzwiami, ten prawosławny kościół wybudowano w 1972 roku. Pomimo że od 1945 roku stoi nieużywany i ograbiony z wyposażenia, już kilka razy był remontowany, ostatni w latach dziewięćdziesiątych ubiegłego wieku. Przy cerkwi znajduje się kilka nagrobków, pozostałość po małym cmentarzu. Budynek można zwiedzać samemu bądź z przewodnikiem.

Takich opuszczonych kościołów w Polsce jest dość sporo. Po wielu z nich za kilka, bądź kilkanaście lat słuch zaginie, wtedy Wasze zdjęcia i wspomnienia o nich będą na wagę złota. Zwiedzając świątynie zwróćcie uwagę na dewastacje poczynione przez nas, ludzi. Warto o tym mówić, jako, że im bardziej będziemy dbać o te miejsca, tym dłużej one z nami będą i więcej pokoleń je zobaczy.

Wydarzenia turystyczne

atrakcje

http://veturo.pl/article/1575/zapomniane-koscioly-w-polsce-ciekawe-miejsca-w-polsce-koscioly/