Sopot nieznany

Atrakcje Sopotu

Są takie miejsca w Sopocie, o których nie śniło się nawet turystom. Miejsca wyjątkowe, czasem okryte sławą, a czasem zapomniane. Zawsze jednak wyjątkowe, takie które koniecznie powinniście zobaczyć. Poniżej przedstawiamy kilka z nich.

Sopot nieznany

Flickr, Andrzej Wrotek

O większości z nich dowiecie się tylko od mieszkańców miasta, szukając informacji o innych, będziecie musieli długo szperać w starych książkach i internecie. Dlatego postanowiliśmy przybliżyć wam kilka takich miejsc, według nas obowiązkowych w programie zwiedzania tego nadmorskiego kurortu. Nie można bowiem pominąć szukania sopockiej żabki, nie wejść do SPATiF-u czy nie pomodlić się przy Rybackiej Kapliczce o szczęśliwy powrót ludzi morza do domu.

Na siedmiu pionowych palach zamontowany jest daszek, pod nim siedzi Jezus, który spogląda w dal i wyczekuje rybaków. Niżej napis „O szczęśliwy powrót”. Z daszku zwisa mały, kapitański dzwon, obok stoi kotwica. Tak wygląda Rybacka Kapliczka w Sopocie. Znajdziecie ją na plaży, obok rybackiej przystani. Miejsce to zaprojektował profesor Marian Kołodziej, a wykonał nieżyjący już sopocki artysta Brunon Wandtke. Kapliczka była częścią dekoracji ołtarza w Sopocie, przy którym 5 czerwca w 1999 roku modlił się Jan Paweł II. W Święto Morza, 29 czerwca, w miejscu tym odbywa się modlitwa i Eucharystia.

Niezwykłym miejscem, które doceniają sopocianie podczas spacerów jest cmentarz żydowski. Znajduje się na ulicy Jacka Malczewskiego. Nie wiadomo kiedy powstał  cmentarz, jednak na pewno przed II wojną światową. Zamknięto go w 1948 roku. W latach 80. Miejsce to wpisano do rejestru zabytków i przeprowadzono jego remont. Obecnie znajduje się na nim około 100 grobów. Jak się dobrze przypatrzycie, zauważycie, że napisy na nich często są wyryte w dwóch: językach polskim, rosyjskim, niemieckim lub hebrajskim. Pochowani zostali tu między innymi Biełousi, Dancingerzy, Friedmani. Na cmentarz prowadzi brama, na której widnieje hebrajski napis „Oto brama Boga”. Jeśli będzie zamknięta, klucz do niej możecie pożyczyć po drugiej stronie ulicy, w biurze cmentarza komunalnego.

Przy ulicy Abrahama stoi dom Stanisławy Fleszerowej-Muskat, powieściopisarki, poetki, publicystki i dramaturga. Pisała o ludziach i ich problemach. Najbardziej znane tytuły to „Niepokonani, Niepokorni”, „Sen o morskiej potędze” oraz trylogia „Pozwólcie nam krzyczeć”, „Przerwa na życie”, „Wizyta”. Pisarka została wielokrotnie wyróżniona i odznaczona za swą działalność i twórczość, między innymi Nagrodą Literacką Miasta Gdańska oraz Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski. Najbardziej znanym miejscem w domu przy Abrahama, był salon zwany „salą tortów”. Na budynku, w którym mieszkała Stanisława Fleszerowa-Muskat wmurowana jest tablica upamiętniająca. Grób pisarki znajdziecie na cmentarzu komunalnym.

Jak wiecie Sopot jest miastem uzdrowiskowym. Liczne są tu kurorty i sanatoria. Tych co przyjechali tu turystycznie, a mają problemy z górnym układem oddechowym, niedoczynnością tarczycy, chorobami reumatycznymi i skóry, ale także tych zdrowych zachęcamy do chwili oddechu przy jednej z fontann. Przy ulicy Grunwaldzkiej znajduje się grzybek inhalacyjny. Wypływa z niego solanka bromkowa, jodkowa wydobywana ze Zdroju Świętego Wojciecha o głębokości 800 metrów. Na grzybku znajduje się żabka, druga siedzi sobie pod nim, w fontannie.

Klub, który stał się legendą. Istnieje od ponad 60 lat i jest Klubem Środowisk Twórczych. Mowa o SPATiF-ie, który znajduje się na ulicy Monte Cassino 54, miejscu sopockiej bohemy. Bywali tu między innymi Zbigniew Cybulski, Roman Polański i Leon Niemczyk. W klubie oprócz imprez odbywają się koncerty, wystawy i przedstawienia. Na stronie internetowej klubu podano, że wciągu jego istnienia wypito tu prawdopodobnie 2,5 miliona kieliszków wódki, wypalono 10 milionów papierosów, a personel zużył w tym miejscu 750 par butów. Kiedyś w SPATiF-ie bawili się tylko ci, którzy posiadali karty wejściowe, dziś przed wejściem jest selekcja.

Z cyklu zapomniane i opuszczone miejsca w Sopocie warto zobaczyć restaurację Górski Zamek, która została wybudowana ponad 100 lat temu, przy obecnej ulicy Zamkowa Góra. Niestety okna i drzwi są zamurowane, dlatego to miejsce obejrzycie tylko z zewnątrz. Podobne miejsca to wieża łączności oraz Wojewódzki Szpital Przeciwgruźliczy. Ten ostatni znajduje się na terenie pięknego, aczkolwiek równie zaniedbanego parku, znanym jako Zespół Pałacowo-Parkowy w Stawowie. Oprócz dawnego szpitala znajdziecie tu również kapliczkę oraz pałacową lodownię.

Pamiętajcie, że eksplorując opuszczone miejsca, musicie zachować szczególną ostrożność!

 Wysoki poziom zaangażowania w odpowiednie zaplanowanie urlopu jest ...

Rower jako środek transportu jest chętnie wybierany nie ...

Planując wakacyjne wyjazdy wiele osób wybiera na urlop ...

Każdego roku do Trójmiasta, w skład którego wchodzą ...

Przedstawiamy sześć miejsc w Sopocie, w których zjecie ...

Są takie miejsca w Sopocie, które musicie zobaczyć. ...

nocleg

gastronomia

sport

atrakcje

http://veturo.pl/article/1601/sopot-nieznany-atrakcje-sopotu-ciekawe-miejsca-w-sopocie/