Sianowo - atrakcje turystyczne

Atrakcje Kaszub

Joga o wschodzie słońca, cała galaktyka gwiazd o jego zachodzie, śpiew rzadkich gatunków ptaków, Dąb Papieża Polaka i Cuda Matki Boskiej przyciągają turystów do Sianowa, miejscowości, która cztery lata temu zdobyła pierwsze miejsce w konkursie „Perły w Koronie Pomorza”.

Sianowo - atrakcje turystycznePapieski Dąb w Sianowie

tomasz przechlewski/flickr/CC BY 2.0

Pierwszy dzień w Sianowie był dla mnie szokującym przeżyciem. Jezioro, lasy, łąki, pola, Sanktuarium Matki Boskiej, sklep spożywczy, punkt apteczny i gospodarstwa rolne. Miejscowość jest niewielka, otoczona lasem i polami. Jeden sklep, w którym czas zdaje się nie płynąć. Na ladzie Głos Kaszub, a w nim opisy ostatnich wydarzeń lokalnych: wizyta strażaków w pobliskiej szkole, liczba wiernych na odpuście – oto jedne z głównych tematów. Kaszubi mają swój własny mały kraj, z własnymi problemami, sukcesami i trofeami; nie interesuje ich wielka polityka naszego państwa. To kraina kur, świeżego mleka prosto od krowy i chleba prosto z pieca, który kupuje się u wiejskich gospodyń. Na pięknych polanach o poranku ćwiczy się jogę, wieczorem podziwia gwiaździste niebo, a ciszę i spokój mąci tylko śpiew rzadkich gatunków ptaków.

Na szlaku Camino de Santiago

Camino de Santiago, słynny pielgrzymkowy szlak św. Jakuba, o którym pisał w swoich książkach między innymi Paulo Coelho, wiedzie przez Polskę do hiszpańskiej Galicji. Jednym z punktów szlaku jest Sanktuarium i Dom Pielgrzyma w Sianowie, oznaczone oficjalną tablicą informacyjną szlaku i żółtym słupem z muszlą. Dla każdego wędrowca znajdzie się tu miejsce noclegowe, posiłek, ciepłe słowa otuchy, a osoby posiadające credencial, swoisty paszport pielgrzyma, otrzymają stosowną pieczęć, która poświadczy o przebyciu odcinka Camino del Norte (Droga Północna). Co roku do Sianowa przybywa od 14 do 18 tysięcy pielgrzymów i turystów. Najwięcej w trakcie odpustów, a trzeba zaznaczyć, że w tej małej wiosce, są one odprawiane aż dwa razy w roku: w połowie lipca i na początku września.

Sanktuarium dąb i papież

Pielgrzymów przyciąga przede wszystkim sianowskie Sanktuarium. Mały kościół nie jest w stanie pomieścić wszystkich przybyłych osób, dlatego zaraz za nim, na świeżym powietrzu, znajduje się kryty ołtarz i plac dla wiernych otoczony drewnianymi stacjami drogi krzyżowej. Widok ten, zarówno w dzień, jak i w nocy, zrobił na mnie ogromne wrażenie. Odpowiednie oświetlenie i misterna robota rzeźbiarzy dały znakomity efekt. Na terenie Sanktuarium, między ołtarzem a jedną ze stacji, znajduje się dąb Jana Pawła II – sadzonka, która została wyhodowana z żołędzi poświęconych przez Jana Pawła II, podczas ogólnopolskiej pielgrzymki Leśników do Watykanu w 2004 roku. W sianowskim Sanktuarium najważniejszą rolę pełni lipowa, gotycka figurka Matki Boskiej zwanej Sianowską. Jak głosi legenda (a z tego co słyszałam, mieszkańcy szczerze w nią wierzą) Święta Panna trzy razy ukazywała się w tej wsi dając do zrozumienia, że chce tu zamieszkać. Figurka przetrwała również dwa pożary kościoła, cudownie nienaruszona przez ogień. Losy cudownej rzeźby dały pretekst do powstania miejsca pielgrzymkowego. Gdy zwiedzałam świątynię w niedzielę, pomiędzy nabożeństwami, kilkoro mieszkańców wsi zapytało mnie czy jestem mężatką. Kiedy odpowiedziałam, że nie, poradzili, abym wraz z narzeczonym przyjechała tu przed ślubem by prosić Madonnę o błogosławieństwo na nowej drodze życia. Cudowny posąg zagwarantuje nam ponoć szczęście i zgodę w małżeństwie. Matka Boska Sianowska jest bowiem patronką młodzieży przedślubnej.

W samym sercu całego świata

Jako typowa miastowa, po tygodniu błogiego życia na łonie natury, zatęskniłam za dodatkowymi atrakcjami. Udałam się więc do... Parku Miniatur, który znajduje się 4 kilometry od Sianowa. Odnalazłam w nim małe kopie większości najważniejszych budowli świata. Motywem przewodnim są oczywiście Kaszuby, ale znalazłam tam między innymi i Krzywą Wieżę, i Big Bena, aż w końcu dotarłam do miejsca gdzie rzeczywistość miesza się z baśnią. Tu powitało mnie około 60 bajkowych, woskowych postaci i żywe zwierzęta. Na koniec, wizyta w Gabinecie Luster i Zamku Strachu. Za 12 złotych spędziłam dość ciekawy i przede wszystkim wesoły dzień.

Zgromadzono tu kilkadziesiąt miniatur budowli z całego świata. ...

Paralotniarz  wylatujący z dawnego lotniska wojskowego w Borkach ...

Położone w sercu Kaszub Wejherowo jest jedną z ...

Od kowalstwa po kaszubską kuchnię – Wdzydze oferuje ...

Najcenniejszym zabytkiem w Człuchowie i regionie jest zespół ...

Cmentarz kultury wielbarskiej przypisywany jest wędrówce Gotów i ...

atrakcje

http://veturo.pl/article/21/sianowo/