Gdzie zniknął cały śnieg?

W grudniu 2015 roku możemy na własnej skórze odczuć skutki postępującego efektu cieplarnianego. Temperatury mamy zdecydowanie dodatnie, za oknem szaroburo i nie widać ani jednego płatka śniegu. Branża turystyczna, nadwątlona atakami terrorystycznymi w krajach arabskich, przeżywa kolejny kryzys, tym razem spowodowany przez warunki klimatyczne.

Gdzie zniknął cały śnieg?Włochy, zaśniezone góry

fot. materiały prasowe

Rekordowo ciepła zima
Za oknem wiosenna pogoda, temperatury zdecydowanie dodatnie. Przeciętni zjadacze chleba zacierają ręce: im wyższe temperatury, tym niższe rachunki za ogrzewanie. Rosja i jej car Putin dużo mniej cieszą się z wyjątkowo ciepłej zimy. Drastycznie ograniczone zapotrzebowanie na gaz, w połączeniu z rekordowo niskimi cenami paliw płynnych, oznaczają spore kłopoty dla rosyjskiego budżetu, który opiera się głównie na wpływach ze sprzedaży tych surowców naturalnych. Rozpaczają również miłośnicy sportów zimowych oraz branża turystyczna, która bazuje na ich pasjach. Śniegu w Polsce nie ma ani na lekarstwo, synoptycy nie pozostawiają też większych złudzeń, jeżeli chodzi o najbliższe tygodnie. Trudno się dziwić, że coraz więcej Polaków wybiera na narty Włochy, chociaż nawet w Alpach sytuacja nie wygląda pod tym względem różowo (a raczej należałoby powiedzieć „biało”): pod koniec grudnia działa tylko część stacji narciarskich, w dodatku głównie dzięki sztucznemu naśnieżaniu. Obecnie najkorzystniejsze warunki śnieżne oferują Dolomity, pomimo że jak na Alpy są średniej wysokości, jednak właśnie mają doskonale rozwiniętą dośnieżającą infrastrukturę. Położone w najwyższych partiach Alp stacje, przyzwyczajone do obfitych opadów śniegu, nagle znalazły się w potrzasku. Doskonałe warunki przygotował Kronplatz, ze względu na zawody narciarskie Pucharu Świata, jakie się tutaj odbyły ostatnio.

Efekt cieplarniany
Wyjątkowo ciepłe zimy, jakie ostatnio mamy okazję obserwować, są jednym z symptomów efektu cieplarnianego. To skądinąd pożyteczny mechanizm kumulacji ciepła poprzez naszą ziemską atmosferę, a konkretnie gazy cieplarniane, do których należy przede wszystkim dwutlenek węgla. Gdyby nie to, temperatura na naszej planecie wynosiłaby zaledwie minus dwadzieścia stopni Celsjusza, co oznaczało co prawda eldorado dla narciarzy, ale zimne piekło dla całej ludzkości. W ciągu ostatnich stu lat stężenie dwutlenku węgla wzrosło jednak dwukrotnie, co przekłada się właśnie na wzrost średnich rocznych temperatur o niespełna jeden stopień Celsjusza. Wydaje się to niewiele, ale jak widać wystarczy (temperatury inaczej rozkładają się nad lądami, a inaczej nad odpornymi na zmiany olbrzymimi zbiornikami wodnymi, w postaci mórz i oceanów), aby zanotować rekordowo ciepłe i suche zimy. Słabym pocieszeniem może być fakt, że część naukowców prognozuje nadejście wkrótce małej epoki lodowcowej, wywołanej zmianami aktywności Słońca. W średniowieczu, podczas ostatniego takiego okresu ochłodzenia klimatu, kwitł handel na skutej lodem Tamizie.

Kto nam robi bydło?
Wzrost stężenia CO2 następuje głównie na skutek intensywnej działalności przemysłowej człowieka, stąd kolejne porozumienia, dotyczące ograniczania emisji gazów cieplarnianych, konsekwentnie jednak bojkotowane przez największe potęgi gospodarcze, czyli Stany Zjednoczone i Chiny. Mało kto wie jednak, że największym emitentem gazów cieplarnianych jest... bydło hodowlane. Przeciętna krowa dostarcza do atmosfery oprócz dwutlenku węglu również olbrzymie ilości metanu, który blokuje odpływ ciepła wielokrotnie skuteczniej od CO2. Generalnie natura stanowi system naczyń połączonych i naruszenie jej równowagi w jednym miejscu zawsze odbija się globalną czkawką.

Duży procent podróżujących w kraje egzotyczne spotyka się ...

Co spakować na rowerowe wakacje, aby wypad był ...

Już ponad 55 tys. pasażerów zdecydowało się skorzystać ...

Pyszna kuchnia, malownicze krajobrazy i przystępne ceny sprawiają, ...

Meraas, spółka holdingowa z siedzibą w Dubaju, zapowiedziała ...

Polskie linie lotnicze LOT znalazły się na 20. ...

Wydarzenia turystyczne

http://veturo.pl/article/2319/dlaczego-zima-nie-ma-sniegu-efekt-cieplarniany-anomalia-pogodowe/