Koszyce – skarb Słowacji

Koszyce nie są najpopularniejszym celem turystycznym na Słowacji – ustępują pod tym względem Bratysławie czy miejscowościom tatrzańskim. Jest to jednak miasto o bogatej historii, pełne niepowtarzalnego uroku. Co warto tu zobaczyć?

Koszyce – skarb SłowacjiKoszyce, Słowacja

fot. mat. prasowe

W 2014 roku Słowację odwiedziło 1 mln 475 tys. turystów zagranicznych. Najliczniejszymi gośćmi są tu Czesi (436 699 przyjezdnych w 2014 roku), ale już na drugiej pozycji plasują się Polacy (158 250 turystów w 2014 roku). Kolejne miejsca przypadły podróżnikom z Niemiec, Austrii i Węgier (źródło: http://slowacja.hej.pl/sl-turysci.htm). Do najpopularniejszych celów wyjazdów na Słowację należy turystyka zimowa, jednak wśród znanych atrakcji kraju znajdziemy też zamki, jaskinie, uzdrowiska termalne. Warto zatrzymać się również w Koszycach. To największe miasto we wschodniej Słowacji. Może poszczycić się licznymi zabytkami oraz wyjątkowym klimatem. Zobaczymy tu największy rezerwat zabytków na Słowacji oraz najcenniejszy złoty skarb w Europie. Przespacerujemy się pośród przepięknych kamienic główną ulicą starego miasta, której środkiem przepływa strumień. Odpoczniemy przy kawie w jednej z urokliwych uliczek bądź na ławce, wpatrując się w tańczącą fontannę.

Dojazd
Jak dotrzeć do tego malowniczego miasta? Możemy wybrać pociąg, choć niestety brak obecnie połączenia bezpośredniego. Jedną z opcji jest ekspres do Bratysławy, a następnie pociąg relacji BratysławaKoszyce. Do Koszyc dojedziemy także z Bohumina (jeżdżą tam pociągi między innymi z Warszawy, Krakowa i Katowic). Inną możliwością dojazdu z Krakowa jest pociąg do Krynicy. Należy wysiąść na stacji Muszyna, następnie wsiąść w pociąg osobowy do Plavca, a stamtąd w pospieszny („rychlik”) do Koszyc. Można też wybrać autobus kursujący bezpośrednio między innymi z Warszawy, Krakowa czy Katowic. Podróż z Warszawy zajmuje około 10 godzin, z Krakowa – około 5 godzin. Nie jest to raczej kosztowna wyprawa, choć oczywiście transport to nie jedyny wydatek. Musimy wziąć pod uwagę noclegi, wyżywienie oraz koszt atrakcji – a tych nie brakuje. Warto więc odłożyć nieco funduszy na taką wycieczkę, a jeśli wpadliśmy na spontaniczny pomysł wyjazdu weekendowego, możemy zdecydować się na szybką pożyczkę od zaufanej firmy, na przykład zaimo.

Złoto i muzyka
Koszyce słyną ze złotego skarbu, który znajduje się w Muzeum Wschodniej Słowacji. Składa się nań 2920 złotych monet, 3 medale i naszyjnik, łącznie o wadze ponad 11 kilogramów. Monety pochodzą przede wszystkim z Węgier, ale także z Niemiec, Hiszpanii, Bułgarii, Austrii, Holandii i Polski. To niecodzienne znalezisko zostało odkryte w 1935 roku przez dwóch robotników budowlanych, a znajdowało się w metalowej puszce.

Obowiązkowym punktem programu jest też Katedra św. Elżbiety. Jest to kościół gotycki, a jego najbardziej charakterystyczną cechą są dwie, zupełnie różne od siebie wieże – jedna strzelista, a druga niższa, zwieńczona metalowym hełmem ze złotymi zdobieniami. Katedra była budowana w latach 1378–1508, a zdobnictwo zarówno wewnątrz, jak i na zewnątrz budynku jest imponujące. W krypcie kościoła znajdują się szczątki przywódcy powstania węgierskiego przeciwko Habsburgom, Franciszka II Rakoczego. Niedaleko katedry znajduje się gotycka Kaplica św. Michała z XIV wieku.

Letnią atrakcją głównego placu Koszyc jest umiejscowiona obok Staromiejskiego Teatru grająca fontanna. Woda tryska tu w rytm muzyki, a wieczorem dołącza do tego spektakl świetlny. Natomiast co godzinę dźwięki wydobywają się także z urządzenia zwanego „grającym drzewem”. Za teatrem na pewno dostrzeżemy słup morowy z XVIII wieku – wzniesiony w podzięce Matce Bożej za pomoc w walce z epidemiami.

Tokaj to nie tylko „węgrzyn”
Nie przeoczmy Podziemnego Muzeum Archeologicznego, do którego schodzi się Dolną Bramą – dawnym wejściem do miasta, które zachowało się wraz z częścią pierwotnych fortyfikacji z XIII wieku. Samo muzeum to interesujący skansen, w którym zobaczymy na przykład średniowieczny system kanalizacji miejskiej. Jest ono też miejscem wielu ciekawych wydarzeń, między innymi wrześniowego Święta Wina. Warto bowiem wiedzieć, że Koszyce są częścią regionu Tokaj, który obejmuje nie tylko północne Węgry, ale i część Słowacji, a tutejsze wino jest równie wyśmienite. A jeśli już jesteśmy przy napitkach, trzeba dodać, iż Koszyce mogą się poszczycić swoim oficjalnym koktajlem – Złotym drinkiem. Przepis na ten specjał jest tajny. Mniej sekretny, choć równie dobry, jest też miejscowy miód pitny – Medovina; do najsmaczniejszych należy lipowa, a nabyć ją można między innymi na targowiskach na placu Dominikánske námestie i przy ulicy Hradbová. Jeśli chcemy także zjeść po słowacku, szukajmy przede wszystkim potraw z bryndzy (bryndzowe haluszki, pierogi, mięso z bryndzą) i zup (kapustnica, maczanka z grzybami, fasolowa z wędzonym mięsem).

W Pałacu Rakoczego mieści się dziś Muzeum Techniki z mnóstwem eksponatów z różnych dziedzin, natomiast w dzwonnicy zwanej Wieżą Urbana – jedyne na Słowacji Muzeum Figur Woskowych. Nie zapomnijmy skręcić w Ulicę Rzemiosł, która nie tylko jest atrakcją samą w sobie, lecz umożliwi nam także zakup oryginalnej pamiątki rękodzielniczej – takiej jak ceramika prosto z rąk garncarza czy artystyczne wyroby metalowe od kowala.

W mieście zobaczymy liczne zabytkowe kamienice: renesansowe, gotyckie i secesyjne. W dwóch spośród nich, oryginalnie warsztatach garncarskich, w okresie od XVII do XIX wieku mieściło się więzienie i miejsce tortur, natomiast tuż obok mieszkał miejski kat. Obecnie w kamienicach znajduje się ekspozycja „Koszyce na przestrzeni wieków”, a każdego roku, w maju, podczas Nocy Muzeów, budynki ponownie rozbrzmiewają krzykami więźniów.

Okolice Koszyc – niesamowita przyroda
Oprócz zwiedzenia samego miasta, warto przeznaczyć trochę czasu na zobaczenie jego okolic. W dawnym uzdrowisku, Herlanach, tryska gejzer wody mineralnej. Niegdyś erupcje były bardzo częste, dziś mają miejsce co 32–34 godziny i trwają 20–30 minut. O czasie najbliższej erupcji możemy się dowiedzieć telefonicznie na poczcie w Herlanach lub w koszyckim biurze informacji turystycznej.

W Parku Narodowym Słowacki Raj obejrzymy z kolei wąwozy, wodospady oraz wpisane na listę UNESCO jaskinie. Do najpiękniejszych należy Jaskinia Domica, natomiast wielbicieli adrenaliny z pewnością zadowoli Jaskinia Krasnohorska. Poruszanie się po niej przysparza nieco trudności, ale jest bardzo malownicza. W Komorze Gigantów zobaczymy jeden z największych w Europie stalagmitów, wysoki na 30 metrów.

Słowacja to niewielki, ale bardzo różnorodny kraj. Zarówno miłośnicy historii oraz zabytków miejskich, jak i pięknych zjawisk natury mogą rozpocząć zwiedzanie od Koszyc i ich okolic – na pewno się nie zawiodą.

Na pozór Čachtice ze swoimi czterema tysiącami mieszkańców ...

Bojnice to niewielkie miasteczko w regionie trenczyńskim, które ...

Park wodny Bešeňová zmienia swoje oblicze, staje się ...

Słowacja – sporty zimowe w Wysokich Tatrach. Wysokie ...

Turyści odwiedzający Lewoczę  mogą podziwiać fascynujące widoki na ...

http://veturo.pl/article/2383/koszyce-slowacja-atrakcje-dojazd-co-warto-zobaczyc/