Międzyrzecki Rejon Umocniony

Międzyrzecki Rejon Umocniony

Zwiedzanie w czasie wakacji? Nuda, zwłaszcza dla faceta. Galeria sztuki, zabytkowy kościół, dworek staropolski? Nuda do trzeciej potęgi! Zwiedzanie – to musi być przygoda, adrenalina, historia i sceneria dostatecznie niesamowita, żeby koledzy z biura zazdrościli nam przez miesiąc. Dlatego dajemy sobie spokój z historią sztuki i wybieramy... Międzyrzecki Rejon Umocniony.

Międzyrzecki Rejon UmocnionyMiędzyrzecki Rejon Umocniony

POT-Fotopolska

Jest takie miejsce, które zwiedzić trzeba. To Międzyrzecki Rejon Umocniony, czyli największe skupisko bunkrów, umocnień i fortyfikacji na terenie Polski. Zbudowany przez Niemców w latach 1934–1944 dla ochrony ich wschodniej granicy państwowej. To są – co już samo w sobie jest interesujące – jedne z największych podziemi fortyfikacyjnych na świecie. Zaczynają się w okolicach Skwierzyny i ciągną się przez Kaławę, Wysoką, Boryszyn aż do rzeki Odry. Obecnie – co dziwne nie jest – nie są używane zgodnie ze swoim pierwotnym przeznaczeniem. To przede wszystkim rezerwat nietoperzy; zimuje tu ponad trzydzieści tysięcy tych sympatycznych latających ssaków, a są wśród nich reprezentanci co najmniej dwunastu gatunków.

Sama sieć podziemnych korytarzy liczy sobie mocno ponad trzydzieści kilometrów, ale dla zwiedzających wyznaczone są specjalne trasy, w zależności od tego, czy mamy dwie godziny, czy sześć godzin na obejrzenie wszystkiego. No dobra – wszystkiego obejrzeć się nie da, bo spora część (prawdę mówiąc ponad połowa) w ogóle nie jest udostępniana zwiedzającym.

 

Największą atrakcją dla wszystkich jest oczywiście kompleks podziemny. Jak wspominałem, można go przejść różnymi trasami, ale zawsze z przewodnikiem! Jest trasa długości trzech kilometrów, jest też dwa razy krótsza, a na specjalne życzenie możliwe są także inne warianty do wyboru. Można pojeździć podziemną drezyną, zwiedzić muzeum, a także – jeśli szczęście nam dopisze – wziąć udział w jednym z licznych organizowanych tutaj zlotach pojazdów militarnych.

To jeszcze nie wszystko! W pobliżu znaleźć można Radziecką Bazę Atomową z lat powojennych i całą masę innych atrakcji; tajemnicze skarby znajdywane w podziemnych korytarzach, a pozostawione przez Niemców będących najemcami lokalu w okresie III Rzeszy, liczne ślady po dość intensywnych poszukiwaniach słynnej Bursztynowej Komnaty, jazda na quadach, paintball, nawet kajaki (oczywiście to już „nad” ziemią). .

Tajemnicą poliszynela jest, że na terenie Międzyrzeckiego Rejonu Umocnionego wojna trwa nadal... Przy czym obecnie wojnę tę, rzecz jasna w dość ograniczonym zakresie i wyłącznie przy użyciu broni bardzo konwencjonalnej, prowadzą strażnicy rezerwatu nietoperzy i... poszukiwacze skarbów. Obiekt jest od listopada do kwietnia zamknięty, ale wiecie... ciężko jest zamknąć taki obszar, zwłaszcza że wejść do niego jest w sumie kilkadziesiąt – i to tylko tych znanych.

Na zimę wszystkie drzwi są zamykane i zostają zaspawane; niech więc to chociaż będzie przestrogą dla wszystkich poszukiwaczy mocnych wrażeń, którzy chcieliby spróbować nielegalnie spenetrować obiekt i znaleźć coś „na pamiątkę”. Jeśli to nie wystarcza – na dole jednej z klatek schodowych jest skromny, drewniany krzyż, upamiętniający śmierć pewnego harcerza, który spadł osiem metrów w dół i zginął na miejscu.

Wprawdzie wiele miejsc uległo zniszczeniu i dewastacji, ale na pewno ciśnienie wam skoczy nieco, gdy na własne oczy zobaczycie te wszystkie potężne betonowe ściany. Największe wrażenie zrobią na was te elementy konstrukcji, które podczas zdobywania zostały wysadzone, a siła wybuchów była tak wielka, że pomiędzy ogromnymi betonowymi płytami widoczne są szczeliny, wyrwy i spore przerwy. Na mnie największe wrażenie zrobił kawałek stropu, który podczas wybuchu został wyrzucony w powietrze i spadł dokładnie w to samo miejsce, ale... do góry nogami.

I jeszcze coś – bez względu na porę roku na zwiedzanie należy się odpowiednio ubrać. Odpowiednio, czyli ciepło! Bo w środku jest średnia temperatura w okolicy ośmiu stopni Celsjusza, a jak się raz wejdzie, to ciężko będzie wyjść na dwór i się ogrzać – większość tras pomyślana jest tak, że trzeba je przejść od początku do końca. Ale przejść warto, nawet jeśli po drodze nie spotkacie żadnego nietoperza...

 

.

Kopalnia niklu, chryzoprazu i opalu zlokalizowana w miejscowości ...

Kopalnia Soli „Wieliczka” znalazła się wśród pierwszych 12 ...

Śmiałkowie otrzymują górniczy ekwipunek, na który składają się ...

"Sztolnie Kowary" to atrakcyjna podziemna trasa turystyczna, licząca ...

Współcześnie Kopalnia Guido to jedyna kopalnia węgla kamiennego, ...

Bochnia to jedno z najdłużej istniejących miast Małopolski. ...

nocleg

atrakcje

http://veturo.pl/article/25/miedzyrzeczka-trasa-podziemna-atrakcje/