Barcelona Gaudiego

Każdy podróżnik, który zwiedził już sporą ilość miejsc ma swojego idola wśród architektów. Moim jest człowiek, który potrafił zwykły dom przemienić w morskie fale, a z parku stworzyć krainę baśni. Przedstawiam Wam Antonia Gaudiego i jego najznakomitsze budowle w Barcelonie.

Barcelona GaudiegoSagrada Familia, Barcelona

fot. mat. prasowe

Powtarzam to każdemu, kto pyta mnie o Sagradę Familię, ilekroć jestem w jej pobliżu, dziękuję Bogu, że mogę podziwiać jej piękno. I choć do świętości mi daleko, jak również nie przepadam za zwiedzaniem kościołów , to miejsce jest dla mnie wyjątkowe. Budowa świątyni ruszyła pod koniec XIX wieku. I choć od tego momentu minęło już ponad 120 lat, to dzieło nadal pozostaje niedokończone. Jak głosi jedna z legend, o której mieszkańcy Katalonii lubią przypominać, kiedy budowa Sagrada Familia się sfinalizuje, nastąpi koniec świata. Być może dlatego kolejni, po Gaudim, architekci i kierownicy budowy nie spieszą się z jej zakończeniem. Ciągły brak sfinalizowania tego przedsięwzięcia nie odstrasza turystów. Całe dzieło możemy podziwiać na wizualizacjach, w realu natomiast warto dokładnie przyjrzeć się szczegółom. Podróżnicy przyjeżdżają tu podziwiać bogato rzeźbioną fasadę, strzeliste wieże, kopulaste i gwiaździste sklepienia, kaplicę i ołtarz, nad którym wisi figura Jezusa pod… parasolem, który jednocześnie jest żyrandolem. Ilekroć wracam do Barcelony zawsze się w niej coś zmienia, jednego jednak jestem zawsze pewna, przy świątyni dalej będą stały dźwigi, wznoszące kolejne jej elementy. W podziemiach Sagrada Familia kryje się pracownia Antonia Gaudiego. Ponoć wszystko leży tam tak, jak zostawił mistrz, a plany, deski kreślarskie i inne jego narzędzia pracy są tylko co jakiś czas odkurzane.

Sztuka Gaudiego do złudzenia przypomina tę tworzoną przez samą naturę. To z niej bowiem architekt czerpał inspiracje: z plastrów miodu, kamieni, zwierząt, kory drzew, liści, owoców, morskich fal… Dzięki temu jego budowle charakteryzuje płynność i falistość linii, głębia kolorów i bogate rzeźbienia. Sagrada Familia to nie jedyne dzieło Gaudiego. Pierwszym ponoć była miejska latarnia, choć powszechnie raczej mówi się o Casa Vicens. Dom  ten łatwo rozpoznać, po pierwsze dlatego, że już z daleka widać nurt Gaudiego, po drugie na jego fasadzie drobne płytki ułożone są tak, że przypominają szachownicę. Tych, którzy jeszcze nie poznali tego dzieła, zachęcam do spaceru po Carrer de les Carolines w Barcelonie.