W łemkowskiej krainie

Łemkowie

Im wyżej, tym mniej śladów cywilizacji. Ta zastygła w czasie kraina wydaje się być nietknięta ludzką ręką. Świat idealny. Zimą wszystko przybiera formę okrągłychbiałych czap. Latem błękitne niebo i morze kolorów. Jesteśmy w Beskidzie Niskim.

 

 

 

W łemkowskiej krainieBeskid Niski

lukasz.kryger / Foter/ CC BY 2.0

Beskid Niski to niewysokie góry. Mówi się, że to pasmo należy zwiedzać bardziej dołem, niż górą. Jest w tym trochę racji: malownicze łemkowskie wioski, drewniane cerkwie, zapomniane cmentarze, ukryte w lesie sakralne pomniki niekiedy potrafią dostarczyć więcej wrażeń, niż typowo górskie pejzaże. Dodajmy do tego tradycyjną łemkowską kuchnię,  ciszę i spokój okolicznych dolin, a okaże się, że nic więcej do szczęścia nam nie potrzeba.

Teren ten był kiedyś w większości zamieszkany przez ludność Łemkowską, a więc karpackich górali przybyłych tu z Bałkanów. Łemkowie słynęli ze swej gościnności, ale też niezależności – sami wytwarzali wszelkie niezbędne im do życia przedmioty użytkowe. Mieszkali w końcu w izolacji, w górskich wioskach, które były trudno dostępne i rzadko odwiedzane przez ludzi z zewnątrz. Łemkowie wytworzyli więc własną, odrębną kulturę, na którą składają się zwyczaje i wierzenia niespotykane nigdzie indziej.  Zaraz po wojnie wszystkich Łemków wysiedlono w ramach akcji Wisła na ziemie zachodnie. Część z nich wróciła, lecz większość ich wsi została już zburzona. 

Chodząc po tutejszych górach, możemy niespodziewanie natknąć się na pozostałości dawnej kultury: fundamenty domów zarośnięte krzakami, zdziczałe sady lub zapomniane cmentarze pośród lasów. Największą atrakcją turystyczną są jednak drewniane cerkwie; niektóre z nich nadal działają, część zamieniono na kościoły katolickie.  Najbardziej godna polecenia i jedna z najstarszych takich świątyń znajduje się w Kwiatoniu. To także jedna z niewielu cerkwi, po której oprowadzi nas przewodnik. Strzeliste wieżyczki kryte gontem, misterne zdobienia oraz wnętrza wypełnione freskami i prawosławnymi ikonami na długo pozostaną w pamięci. Dla interesujących się ludową kulturą niewątpliwą atrakcją będzie skansen łemkowski w Zyndranowej, gdzie można podziwiać tradycyjne stroje, narzędzia i przedmioty codziennego użytku. Warto także odwiedzić świetną (polecaną m. in. przez Roberta Makłowicza) łemkowską knajpę w Wysowej Zdrój. Nie zapominajmy także o tutejszych wodach leczniczych.

Znajdujemy się w samym sercu największego pasma górskiego w Polsce. Mimo potężnego obszaru jaki zajmuje ten łańcuch, nie jest to popularne miejsce wycieczek. W naszym przypadku to oczywiście nie wada, lecz zaleta - przecież w góry przyjechaliśmy po to, aby odpocząć od miejskiego zgiełku.

A więc jesteśmy w środku niczego. Zaśnieżona droga biegnąca między górami prowadzi donikąd: po drodze mija dwie niewielkie wioski, kilkanaście domów, stodoły, pastwiska i urywa się gdzieś w środku gór. Dalej jest już tylko las, a jeszcze dalej Słowacja. Ostatnim przyczółkiem cywilizacji jest stadnina koni huculskich, które latem pasą się na rozległych polanach okalających najwyższy szczyt Beskidu Niskiego: Lackową (997 m n.p.m.). Wspinamy się powoli szeroką drogą prowadzącą do niewielkiej słowackiej wioski, by na grani odnaleźć ścieżkę odbijającą w lewo, na szczyt. Robi się coraz bardziej stromo, coraz bardziej cicho i śnieżnie. Po drodze, gdy sforsujemy już najbardziej strome podejście, odwracamy się, by spojrzeć na zaśnieżone górskie szczyty błyszczące  wśród mgieł. Na dalszym planie majaczą Tatry. Wieje lekki wiatr i świeci słońce. Idziemy dalej w stronę szczytu, brodząc po kolana w śniegu. Na górze widoku już nie będzie, będą tylko zaśnieżone drzewa i wiatr. Pewnie nie jest to wyprawa dla każdego. Dla miłośników mniej ekstremalnych aktywności pozostają wspomniane wcześniej atrakcje i Piołunówka w łemkowskiej knajpie na deser.  Ale czy nie warto spróbować?

Każdy z nas kiedyś marzył o znalezieniu się ...

Piękna, niedługa trasa na najpopularniejszą z połonin. Wspaniała ...

Na terenie Gminy Lutowiska funkcjonuje ponad 60 ośrodków ...

Ogród-kolekcja arcydzieł stworzonych przez przyrodę. Nieopodal Przemyśla, niemalże ...

Tereny obecnego Arłamowa dopiero od niedawna można znaleźć ...

Turystyka rodzinna jestwartością samą w sobie i jako ...

nocleg

zdrowie i uroda

atrakcje

http://veturo.pl/article/282/w-lemkowskiej-krainie/