Jak wręczać napiwek czyli krótkie savoir-vivre napiwków

Dla jednych są one oczywistością, dla innych bywają kłopotliwe – napiwki; dodatkowe wynagrodzenie dla obsługi, która sprawiła, że poczuliśmy się wyjątkowo. Chociaż formuła wydaje się prosta, nie zawsze potrafimy się do niej zastosować, zwłaszcza że w wielu miejscach na świecie wygląda ona odmiennie.

Jak wręczać napiwek czyli krótkie savoir-vivre napiwkówsavoir-vivre napiwków

fot. mat. prasowe

Jak się zachować przy płaceniu rachunku w restauracji, u fryzjera czy w taksówce? Podpowiemy, kiedy i jak powinniśmy wręczać napiwek, a także gdzie tego absolutnie nie robić i tym samym nie narażać się na nieprzyjemności.

Ewolucja napiwków
Napiwek nie jest wynalazkiem naszych czasów, ale tradycją, która zrodziła się setki lat temu i była jedyną formą wynagrodzenia osób pracujących w karczmach. Co prawda, wiele źródeł podaje, że tego rodzaju gratyfikacja pojawiła się w XVIII wieku, nie mniej w chłodnej i deszczowej Anglii była ona obecna aż dwa wieki wcześniej.

Ówcześni podróżnicy mówili o nim w skrócie „tip”, co w pełnym brzmieniu znaczyło „to insure promptenss”, a oznaczało zapewnienie szybkości obsługi. Warto zapamiętać tę krótką definicję, która nie straciła absolutnie niczego na swoim przesłaniu.

Z biegiem lat karczmarze zaczęli wynagradzać swoich pracowników, ustalając im konkretne pensje, ale napiwki pozostały, tyle że nie jako pensja, a forma dodatkowej gratyfikacji ze strony zadowolonej klienteli. Dla niektórych jawiły się jako przekupstwo, łapówka mająca zagwarantować o wiele lepszą obsługę. Na szczęście ta ciemna strona tipów szybko przeszła do lamusa. Aktualnie jest to rodzaj okazania zadowolenia i podziękowania za profesjonalizm, dobrą atmosferę i nienaganną obsługę.

Jak wręczyć napiwek? Sztuka wymagająca taktu
Napiwki potrafią budzić kontrowersje, zwłaszcza u osób, które dotychczas nie miały w zwyczaju pozostawiać niczego więcej, poza sumą na rachunku. Zauważmy jednak, że w wielu miejscach na świecie są one nie tylko normą, ale bywają dopisywane do rachunku jako „opłata serwisowa”. Trudno wyobrazić sobie taką sytuację na rodzimym gruncie, nie mniej nie można zapominać o etykiecie, która wskazuje, kiedy powinniśmy dołączyć taki prezent.

Wręczanie napiwków w Polsce
W naszym kraju wręczanie napiwków nie jest obowiązkowe, jednak bywa, że pominięcie tego – wydawać by się mogło – szczegółu będzie dla nas wielkim faux-pas. Co ważne, wręczamy je nie tylko kelnerom, ale także barmanom, fryzjerom, obsłudze hotelowej czy dostawcom, taksówkarzom i kurierom. Innymi słowy gratyfikujemy tych, którzy bezpośrednio nas obsługują. Nie wypada więc wręczyć napiwku menadżerowi restauracji, z którym nie mieliśmy nic do czynienia, zamiast sumiennemu i miłemu kelnerowi.

Ile napiwku trzeba dać?
Nurtującym pytaniem jest oczywiście wartość tipów i sposób ich wręczania. Po pierwsze, w Polsce przyjmuje się, że kwota, którą wypada pozostawić, oscyluje w granicach 10-15% od sumy, na która opiewa rachunek. W przypadku obsługi hotelowej sprawa jest nieco trudniejsza – pokojówka nie przychodzi do nas z paragonem, nie mniej i tutaj znajdziemy pewne podpowiedzi, mianowicie w zależności od standardu hotelu wręczamy od 10 do 20 złotych.

Pamiętajmy, że napiwek nie może być krępujący ani dla nas, ani dla osoby, która go otrzymuje. To nie jałmużna, więc nie może być niedbale i nonszalancko rzucona, ale też nie jest sprawą wstydliwą, a tym samym nie można ukradkiem wciskać bilonów do kieszeni – wyjątkiem są styliści, którym można wsunąć kwotę do fartucha. Ustaloną sumę pozostawiamy w etui, w którym otrzymaliśmy rachunek, na talerzyku, bądź po prostu wręczamy.

Trudne rozliczenia, łatwe wpadki
Wiedząc już ile i w jaki sposób pozostawić napiwek pamiętajmy, że sztuka jego wręczania wymaga od nas odpowiedniej, dodatkowej wiedzy na temat restauracyjnego języka. Podczas rozliczania rachunku słowo „dziękuję”, jakie pada z naszej strony, jest jednoznacznym sygnałem dla kelnera, że transakcja została zakończona. Mówiąc wprost, komunikujemy, że kwota, jaką przekazujemy, jest ostateczna. Niestety, nie dla wszystkich jest to oczywiste i tym sposobem oczekują na wydanie reszty. Jeśli chcemy ją otrzymać, powinniśmy to jasno zasygnalizować np. słowami „proszę wydać do 100 złotych”.

Płatność kartą może w tej sytuacji wydawać się problematyczna. Nic bardziej mylnego! Oczywiście, gotówkowe rozliczenie jest o wiele prostsze, jednak nic nie stoi na przeszkodzie, by uiścić gratyfikację korzystając z płatności elektronicznej. W takim przypadku mamy dwa rozwiązania. Napiwek możemy doliczyć do rachunku i zapłacić go w całości – w tym przypadku obsługujący otrzyma go od swojego przełożonego bądź sięgnąć po gotówkę i wręczyć go osobno.

Napiwek może być groźny – Gdzie nie wręczać napiwków
Nie wszędzie napiwek jest mile widziany, ale są też takie miejsca, w których jest on wręcz obowiązkowy. W krajach Dalekiego Wschodu jest traktowany jak obraza i nietakt. Na liście wrogów napiwku znajdują się: Japonia, Korea Południowa, Izrael, Chiny, Singapur, a także Australia i Nowa Zelandia.

Bywa i tak, że jest on z góry dopisywany do rachunku. Z taką sytuacją spotkamy się w: Portugalii, RPA oraz we Francji i Włoszech. Natomiast jeśli zapomnimy o nim w Stanach Zjednoczonych, Kanadzie, na Słowacji oraz w Czechach nie tylko zostaniemy okrzyknięci skąpcami, ale obsługujący nas z pewnością się o niego upomną.

Krajami, w którym panują podobne do naszych zwyczaje są: Holandia, Hiszpania i państwa Europy Wschodniej oraz Tunezja i Egipt. W przypadku tych dwóch ostatnich pamiętajmy jednak by pod żadnym pozorem nie wkładać kwoty do kieszeni i zawsze podawać ją lewą ręką.

Artykuł został przygotowany przy współpracy z redaktorami portalu samotnosc.org.pl

Tylko 1% osób, które spotkały się z utrudnieniami ...

Żadna wycieczka ani zwiedzanie nie może obyć się ...

Zawartość szklanki wylądowała na smartfonie, GPS nie zniósł ...

Hotele SPA & Wellness od pewnego już czasu ...

Lato to tradycyjnie czas wyjazdów, urlopów i organizowania ...

Do przemierzania świata nie zawsze znajduje się towarzystwo. ...

http://veturo.pl/article/3428/napiwki-za-granica-poradnik/