Seszele - nurkowanie z żółwiami

Kilometry plaż, które utworzyły się przez złote piaski, niesamowite podwodne ogrody, turkusowe morze i typowa dla tropików roślinność to cechy Seszeli. Wyspy te, tak bardzo odległe, od niedawna przyciągają turystów, dlatego na razie nie ma ich wielu. Tym bardziej warto poznać wyjątkowy świat olbrzymich żółwi na Oceanie Indyjskim.

 

Seszele - nurkowanie z żółwiamiSeszele

fot. mat. prasowe

Ciepło, bezpiecznie, słonecznie...

Seszele leżą na północny wschód od Madagaskaru, a wysp wchodzących w skład państwa jest 115, chociaż w konstytucji kraju zapisano ich 155. Jednak tylko na 33 wyspach mieszkają ludzie. Klimat Seszeli wyjątkowo sprzyja przyjmowaniu turystów i leniwemu wypoczynkowi na plaży - zawsze jest ciepło, czyli od 24 do maksymalnie 32 stopni w dzień, a od morza czuć delikatną, niezwykle przyjemną bryzę. Co ważne, większość terenów Seszeli nie jest zagrożona cyklonami, można więc spędzać tam urlop każdego miesiąca w roku… 

Za najbardziej atrakcyjną wyspę uchodzi największa - Mahe. Oferuje aż 70 plaż, z których wszystkie są piaszczyste, przyjemnie miękkie i czyste. To mekka surferów, ale także ciekawe miejsce dla osób, które chcą odwiedzić plantacje wanilii czy cynamonu, ogród botaniczny albo zobaczyć domy z czasów kolonialnych. Na północny zachód od Mahe leży dziewicza Silhouette. Nie ma na niej nawet dróg, a przyroda jest nietknięta. Kto szuka luksusowych hoteli niech się wybierze 5 km na północ, na North Island. Atrakcyjny jest także park narodowy i rezerwat Valée De Mai na wyspie Praslin. To tutaj zobaczymy palmę coco-de-mer czy ogromne żółwie. Warto też wybrać się na rejs po wysepkach i ponurkować w ciepłych wodach oceanu.

Multikulti po babsku

Na Seszelach mieszka prawdziwa mieszanka kulturowa. Arabowie, Francuzi, Brytyjczycy dotarli na wyspy jako pierwsi, potem do brzegów wysp przycumowali też rodowici mieszkańcy Indii czy Chin i afrykańscy niewolnicy. Do dzisiaj z mieszkańcami wysp można bez problemu porozumiewać się po angielsku i francusku. Mieszkańców Seszele jednak nie mają wielu - zaledwie około 85 tysięcy osób. Kiedyś kraj słynął jedynie z cynamonu i wanilii, obecnie, odkąd w 1971 roku wybudowano w Victorii międzynarodowe lotnisko, jest to raj turystyczny. Co ciekawe - rządzą tutaj kobiety, które często są żywicielkami rodzin, samotnie wychowują dzieci i podejmują najważniejsze decyzje. I chociaż znaczna większość mieszkańców Seszeli to katolicy, tubylcy mają w zwyczaju wielokrotnie wchodzić w związki, z których rodzą się kolejne dzieci. Prawdziwa stolica rodzin patchworkowych… 

Kraina bez zabytków

Chociaż aż 30 procent mieszkańców Seszeli pracuje przy obsłudze turystów, a noclegi w hotelach nie należą do najtańszych, to nie ma na wyspach ani zabytków, ani muzeów, jakie znamy na przykład z europejskich stolic. Główną atrakcją w stolicy kraju, czyli w Victorii, jest miniaturka Big Bena, a samo miasto można obejść w 2 godziny. Turyści jednak najbardziej skupiają się na krajobrazach, naturalnej przyrodzie, plażach, pływaniu i nurkowaniu w krystalicznie czystych wodach. Warto wybrać się na objazd Mahe, który zajmuje 3 godziny i zapewnia niesamowite, bajeczne wręcz widoki. Jest tutaj bujna zieleń, unikatowe drzewa z niesamowicie rozłożystymi korzeniami, urokliwe zatoczki i biało-złote plaże. Najsłynniejsze to Anse Royale, Anse Takamaka i Anse Major. Pamiętać jednak należy, że połowa kraju to tereny, na których ściśle chronione są ptaki i zwierzęta, w szczególności wielkie morskie żółwie. Niektóre osobniki mają nawet 200 lat! 

Żółwie to nie jedyny symbol Seszeli. Są nim także kokosy coco-de-mer - wielkie, ważące nawet do 20 kilogramów. Rosną w parku narodowym Vallée de Mai na wyspie Praslin na palmach, które mają nawet 800 lat. A ponieważ po rozłupaniu kokos wygląda jak damskie pośladki, zdobył sporą popularność i rządzi na pamiątkach, a nawet w godle narodowym kraju. 

Biorąc pod uwagę taką liczbę atrakcji, dziwić nie może fakt, że Seszele rocznie odwiedzane są przez 240 tys. turystów zagranicznych. Ale w porównaniu z innymi popularnymi kierunkami to niewiele, dlatego osoby, które nie odnajdują się w tłumie turystów tutaj poczują się jak w prawdziwym raju.

 

Wybierając się na urlop, przeglądamy tysiące ofert. Katalogi ...

http://veturo.pl/article/3553/seszele-atrakcje-nurkowanie-z-zolwiami/