Zamek w Krasiczynie

zamki w Polsce, zamek w Krasiczynie

Każdy z nas kiedyś marzył o znalezieniu się w bajkowym świecie - z książek, filmów, wieczornych marzeń. Między Sanokiem a Przemyślem, w zieleni parku, schowany jest zamek, który stać się może kapsułą czasu z naszych marzeń.

Zamek w KrasiczynieKrasiczyn

fot. Mateusz Grochocki

Zamknij oczy i wyobraź sobie, że przeniosłeś się do świata baśni: prym wiodą dzielni rycerze, malowniczymi krainami władają najświetniejsi z królów, ozdoba dworów są księżniczki i piękne damy. Teraz otwórz oczy. Właśnie jesteś w miejscu, gdzie czas się zatrzymał. Położony na trakcie Przemyśl – Sanok Krasiczyn przechowuje pamięć o dawnych dziejach, a może nawet o bajkowych wyobrażeniach tamtych czasów. Jeśli tu jesteś, to twoim oczom ukazała się właśnie perła architektury renesansowo – manierystycznej – Zamek w Krasiczynie wraz z okalającym go parkiem. Jego początki sięgają końca XVI wieku, kiedy decyzję o budowie gmachu wydał Stanisław Krasicki, kasztelan przemyski, potomek szlachty zagrodowej herbu Rogala. Jednak dopiero jego syn, Marcin Krasicki, uznawany za jednego z najlepszych mecenasów sztuki, przekształcił budowlę we wspaniałą rezydencję. Nie będzie przesadą, jeśli stwierdzimy, że Zamek w Krasiczynie jest tak piękny aż nierealny, bo pochodzący z sennego, dziecięcego marzenia.

Pomimo trudów wojennych oraz licznych pożarów, Zamek przetrwał do naszych czasów w niemal niezmienionym kształcie. Zbudowano go na planie czworoboku tak, aby ściany odpowiadały stronom świata. W jego narożach odnajdziemy cztery cylindryczne baszty: Boska, Królewska, Papieska i Szlachecka, inaczej zwana Rycerską. Modernizacją zamku zajęli się ówcześni architekci włoscy. Liczne, charakterystyczne zdobienia są dziełem artystów przemyskich, którym rezydencja zawdzięcza bajkowy wygląd. Dostrzec można bogato rzeźbione portale, arkady, loggie i tzw. sgraffita, czyli dekoracje ścienne o powierzchni aż 7 tysięcy metrów kwadratowych. Warto zobaczyć na własne oczy ten zabytek polskiego renesansu, skoro jego urodę docenili królowie: Zygmunt III Waza, Władysław IV, Jan Kazimierz i August II.

Odwiedzającym Zamek w Krasiczynie udostępniane zostały: krypty w Baszcie Bożej, dziedziniec zamkowy, gabinet myśliwski w Baszcie Szlacheckiej, kaplica zamkowa pw. Wniebowzięcia najświętszej Marii Panny oraz sale ekspozycyjne. Od 2011 roku muzeum zaprasza do oglądania odrestaurowanego skrzydła północnego, w którym można podziwiać ornaty z II połowy XVIII wieku z manufaktury hrabiny Ludwiki z Mniszchów Potockiej, trofea myśliwskie księcia Leona Sapiehy oraz salę imienia kardynała Adama Stefana Sapiechy. Warto zwrócić uwagę na wspomnianą już kaplicę, która przez wielu porównywana jest do tej, która znajduje się na Wawelu.

Krasiczyn jest również miejscem, gdzie wielbiciele przyrody zaznają pocieszenia, a turyści będą mogli odpocząć i wyciszyć się na jednej z parkowych ławeczek. Wchodząc przez stara bramę obok zabytkowej kordegardy przekraczamy granice dwóch światów: współczesnego, miejskiego i dawnego, dworskiego. Wkraczamy do ogrodów, cieszących oko XVII- wiecznych możnych i dzisiejszych gości zamku. Naprzeciw wejścia odnajdziemy tajemnicze schody, prowadzace… Donikąd. Kiedyś wiodły one na jedną z alejek, która dziś jest zbyt gęsto porośnięta drzewami. Idąc dalej możemy podziwiać nie tylko wspaniałe rośliny – żywotniki olbrzymie i zachodnie, cyprysiki groszkowe, cis i lipy – ale także pozostałości dawnego kortu tenisowego, bramę zegarową oraz staw z niewielką wysepka stworzoną przez Sapiechów w XIX wieku. Oprócz wymienionych wcześniej roślin, podziwiać możemy takie gatunki drzew, jak np. jałowiec wirginijski, korkowiec amurski, cypryśnik błotny, dąb wielkoowocowy i dachówkowaty i daglezję zieloną. Na niektórych z nich odnajdziemy kamienne tablice z datami urodzin i imionami siedmiorga dzieci Sapiechów: Jana, Marii, Heleny, Pawła, Adama, Leona i Władysława. Za sprawą tej rodziny w parku możemy oglądać rośliny egzotyczne np. miłorząb dwuklapowy, tulipanowiec amerykański, perukowiec podolski i platan klonolistny. Park dostarcza nie tylko wiedzy historycznej i botanicznej, ale jest także miejscem spacerów gości odwiedzających zamek i okolice. Szczególny mikroklimat, nagromadzenie roślin i specyficzne związki przez nie wydzielane wpływają bardzo korzystnie na samopoczucie oraz zdrowie.

Zwiedzanie Zamku w Krasiczynie odbywa się wyłącznie z przewodnikiem w grupie minimum 5 osób. W sezonie, czyli od 1 kwietnia do 31 października zwiedzający wchodzą o każdej pełnej godzinie od 9 do 16. Istnieje możliwość indywidualnego dopasowania godziny zwiedzania dla grup zorganizowanych. Poza sezonem, czyli od 1 listopada do 31 marca wizytę należy wcześniej – z minimum jednodniowym wyprzedzeniem – zarezerwować telefonicznie. Ostatnie wejście jest możliwe o godzinie 15. Bilet normalny kosztuje 14 zł, ulgowy 7 zł. Jeśli chcemy jedynie zwiedzić park, zapłacimy odpowiednio 4 lub 2 zł. Wejście na wieżę zegarową – możliwe co godzinę od 9:30 do 16:30 –  bez przewodnika to koszt 5 lub 3 zł.

Dowiedz się więcej

Piękna, niedługa trasa na najpopularniejszą z połonin. Wspaniała ...

Na terenie Gminy Lutowiska funkcjonuje ponad 60 ośrodków ...

Ogród-kolekcja arcydzieł stworzonych przez przyrodę. Nieopodal Przemyśla, niemalże ...

Tereny obecnego Arłamowa dopiero od niedawna można znaleźć ...

Im wyżej, tym mniej śladów cywilizacji. Ta zastygła ...

Turystyka rodzinna jestwartością samą w sobie i jako ...

sport

http://veturo.pl/article/447/krasiczyn-z-basni/