Lawendowe pole - lawendowe muzeum żywe

Ciekawe muzeum

Szukacie podmuchu lata jesienią? Taki wiatr ma zapach Lawendy. Szczególnie na Mazurach, gdzie do Lawendowego Pola zapraszają twórcy bardzo nietypowego muzeum.

Lawendowe pole - lawendowe muzeum żyweLawenda

Lawendowe Pole

Odrobina Prowansji na Warmii - czyli lawendowa pola, które przyciągają aromatem jeszcze długo po ostatnich zbiorach. Niepozorna wieś Nowe Kawkowo w okolicy Olsztyna zaprasza na wypoczynek w odcieniach fioletu. Zawdzięczamy to Pani Joannie Posoch, która kilka lat temu zdecydowała się na założenie pachnącego gospodarstwa. Dzisiaj, wśród zapachu kwiatów, spotykają się miłośnicy lawendy i zachwyceni turyści. Oto Lawendowe Pole.

Pani Joanna, właścicielka i twórczyni gospodarstwa, zdecydowała się porzucić miejskie życie i stworzyć oazę, z której teraz i my możemy korzystać. Efekt? W te wakacje na lawendowym polu szybko zabrakło miejsc noclegowych. Co odróżnia to miejsce od innych warmińskich chałup?

Przede wszystkim zapach. Ale nie tylko. Dom, w którym można wynająć pokój z łazienką, a także pokój gościnny, zostały pomyślane tak, aby stworzyć jak najbardziej naturalne warunki. Nie ma tam telewizora ani radia. Są za to piękne widoki i cisza, która pomoże zrelaksować się po najbardziej stresujących miejskich aktywnościach. Na nudę raczej nie będziemy narzekać - chociaż wszystko zależy od pory roku, w której zdecydujemy się odwiedzić Nowe Kawkowo. Życie tego miejsca jest bowiem zgodne z rytmem natury. Jeśli zaplanujemy urlop letni nieco wcześniej, w lawendzie z Kawkowa możemy utonąć już pod koniec czerwca. Wtedy to zaczynają się zbiory i suszenie kwiatów lawendy lekarskiej, inaczej zwanej prawdziwą. Właśnie tym rodzajem rośliny zasiane jest warmińskie pole. A jej wykorzystanie jest bardzo szerokie. Świeże kwiaty nadają się znakomicie na napar, który wycisza i poprawia trawienie. Niewielu o tym wie, ale niesuszone kwiaty to również... przyprawa. O tym wszystkim na pewno dowiecie się w czasie rozmów z właścicielami. Podzielą się z wami sekretami lawendowego miodu czy naturalnych, własnoręcznie robionych kosmetyków. Jeśli macie więc ochotę przenieść trochę ekologii do waszej łazienki, warto zapisać się na ciekawe warsztaty kosmetyczne. W tym roku odbywają się one od końca czerwca do końca września (w pięciu edycjach).

A co z tymi, którzy są jeszcze przed urlopem i chcieliby odwiedzić Nowe Kawkowo w październiku lub listopadzie? Gospodarstwo agroturystyczne działa również poza sezonem, więc mogą się tam zatrzymać nie tylko letnicy. Cały rok otwarte jest Lawendowe Muzeum Żywe. Dzięki takiej wizycie nie tylko dowiecie się mnóstwa ciekawostek na temat tej pachnącej rośliny, ale i czeka was sporo niespodzianek, których nie chcę tu zdradzać.

A na deser projekt, który planowo pojawi się w Nowym Kawkowie wiosną 2015 r.: dom ze słomy i gliny to ciekawy pomysł na na całoroczną budowlę ekologiczną. Planowo ma mieć 25 m2, dzięki czemu nie trzeba zezwoleń na budowę. To kolektywne przedsięwięcię ma na celu nie tylko powrót do ekologicznych, czystych materiałów budowlanych. Jego twórcy chcą później stworzyć poradnik, dzięki któremu taką budowlę będzie mógł wznieść każdy chętny.

Jak widać ta niewielka warmińska miejscowość to prawdziwa enklawa ekologii i naturalnego stylu życia. Jeśli męczy was szybkie miejskie tempo, warto choć na kilka dni uciec od tego w lawendowe pole. Muzeum jest młode i ma przed sobą pierwszą zimę. Jeśli będziecie mieli ochotę odwiedzić je jeszcze w tym roku, zajrzyjcie na stronę: lawendowepole.pl i zapowiedzcie się telefonicznie. Może po takiej wizycie i wy zechcecie uciec z miasta na stałe?

Usytuowane w kilku obiektach poradziwiłłowskiego zespołu zamkowego, muzeum ...

Muzeum Ceramiki od ponad 45 lat gromadzi zbiory ...

Żagań szczyci się ponadsiedemsetletnią historią. W drugiej połowie ...

Podczas jednej wizyty w gospodarstwie "Szlak ginących zawodów"  ...

Przyglądałeś się kiedyś porcelanowej filiżance? Ciekawa myśl: jak ...

Złoto można znaleźć nie tylko w Westernach, ale ...

atrakcje

http://veturo.pl/article/455/lawendowe-pole/