Solina - zapora w Bieszczadach

zapora w Solinie

Bieszczadzka Solina zazwyczaj kojarzy nam się ze spacerami po zaporze. Zazwyczaj podziwiamy okoliczności przyrody: wodę okalają zielone wzgórza, na jednym z brzegów bawią się plażowicze. Może warto poznać to miejsce od wewnątrz?

Solina - zapora w BieszczadachZapora nad Soliną

archiwum PGE Energia Odnawialna SA Oddział ZEW Solina-Myczkowce

Zapora w Solinie słynie z niezwykłej panoramy, widoku na jezioro i monumentalnych gabarytów. Znane turystom miejsce w bieszczadzkich górach stanowi także – zgodnie z nazwą – działającą elektrownię wodną. Spacerując po tamie skupiamy się na górskich widokach, a pod naszymi stopami woda pracuje ciężko wytwarzając elektryczność. Zespół Elektrowni Wodnych Solina oraz Centrum Informacji o Energii Odnawialnej razem stworzyły program, który nie tylko pokazuje od środka samą tamę, jej ogrom i technologiczne zaplecze, ale także wyjaśnia, jak i skąd bierze się cenna energia płynąca z Soliny do całych Bieszczad.

Aby dowiedzieć się więcej na temat odnawialnych źródeł energii rozpoczniemy wycieczkę po Elektrowni Wodnej Solina od seansu filmowego. Dowiemy się na czym polega i jak działa w teorii i praktyce pozyskiwanie energii ze słońca, ziemi, wody i wiatru. Następnie przejdziemy do sali, gdzie zaprezentowane zostały unikalne fotografie i zapisy archiwalne z procesu budowy elektrowni. Warto uświadomić sobie, jak wielkie było to przedsięwzięcie!

Po części czysto teoretycznej przyszedł wreszcie czas na cel naszej podróży: zwiedzanie zapory i elektrowni w Solinie. Przejdziemy przez halę produkcyjną, salę z maszynami. W końcu zejdziemy do galerii budowli, która znajduje się poniżej dna jeziora, gdzie poznamy zasady instalacji urządzeń kontrolno-pomiarowych i sposoby uszczelniania podłoża. W elektrowni tak naprawdę przemieszczamy się po generatorach, które znajdują się pod naszymi stopami.

Schodzimy 6 metrów pod poziom  dna jeziora. Warto zabrać ze sobą cieplejsze ubranie, ponieważ panuje tutaj stała temperatura 6 stopni Celsjusza. Czeka nas podróż po 2,5 km krętych korytarzy i odkrywanie krok po kroków zagadek elektrowni. W trakcie tej wycieczki zwróćmy uwagę na otwory w podłodze wypełnione wodą. Nie znaczy to wcale, że zapora jest nieszczelna. Szczeliny te odprowadzają wodę spod skały, na której jest zbudowana tama. Przy tak masywnej konstrukcji zbierająca się woda mogłaby naruszyć stabilność budowli, dlatego daje się jej swobodne ujście. Kolejna ciekawostką jest to, że woda zawiera siarkę. Stąd charakterystyczny zapach oraz nieprzyjemny smak wody Zuber, którą butelkuje się właśnie w Solinie.  Jak widać, wszystko w elektrowni jest zaplanowane i nawet szczeliny spełniają swoje funkcje tak, aby nie zaburzyć pracy.

Jeśli będziemy mieli szczęście, przewodnik zaprowadzi nas na samą koronę tamy. Osoby z lękiem wysokości nie powinny w tym momencie kontynuować wycieczki, ponieważ widok może przyprawić o zawrót głowy. Po jednej stronie zobaczymy jezioro, a po drugiej – głęboka przepaść. Na środku konstrukcji umiejscowione zostały 4 budki i 3 ciężkie stalowe wrota, które służą do zrzutu wody bez produkcji prądu - kiedy jest jej zbyt wiele w zbiorniku. Ciekawostką jest, że zdarzyło się to tylko 2 razy w historii zapory!

Jezioro, tama oraz elektrownia w Solinie kryją wiele tajemnic. Nie każdy wie, że pod powierzchnią wody znajdują się jeszcze pozostałości dawnych zabudowań. Można powiedzieć, że mamy do czynienia z Polską Atlantydą – zatopionym miastem. Gdyby ktoś martwił się o wytrzymałość misternej konstrukcji, powinien porzucić swoje obawy. Beton, z którego zbudowano tamę ma podobno przetrwać aż sto lat. Ponoć można z niego ułożyć metrowej wysokości i szerokości mur z Bieszczad do Bałtyku. Rozwiążmy także tajemnicę strażników, którzy strzegą bram. Elektrownia i zapora są elementami strategicznymi, chronionymi przez państwo. Elektrownia wodna nie ma jedynie znaczenia politycznego, ale także ekologiczne. Żeby w ciągu roku wyprodukować w zwykłej elektrowni tyle samo energii, trzeba by zużyć ponad 74 tysiące ton węgla, który najpierw trzeba wydobyć z ziemi. Energia z wody jest więc nie tylko tańsza, ale i przyjazna środowisku.
Zaporę Wodną w Solinie można zwiedzać od 1 maja do 30 września od poniedziałku do niedzieli w godzinach 9-17, a w pozostałe miesiące od 9 do 15 jedynie w dni powszednie. Obowiązuje wcześniejsza rezerwacja telefoniczna lub osobista w Centrum Informacyjnym Energetyki Odnawialnej, które znajduje się przed bramą główną do elektrowni.

Bilet normalny kosztuje 14 zł, a ulgowy przeznaczony dla dzieci do 16 roku życia – 10 zł.

 

PGE Energia Odnawialna S.A. Oddział ZEW Solina-Myczkowce w ...

Nasze Wiejskie Zoo powstało przede wszystkim z myślą ...

Góry – piękne, a zarazem niebezpieczne, szczególnie dla ...

W scenerii łagodnych gór oddajemy się tropieniu miłosnej ...

Góry to piękne miejsce turystycznych wypraw. Mogą być ...

Skansen w Sanoku wymieniany jest wśród najbardziej znanych ...

nocleg

sport

atrakcje

http://veturo.pl/article/489/zapora-w-solinie/