Dominikana - egzotyczna kuchnia

Turyści wybierający się na Dominikanę będę mogli przekonać się, że jej kuchnia jest tak różnorodna jak kultura. W tropikalny skład wmieszały się tradycje kulinarne pochodzące z Europy i Afryki, a także wpływy indiańskie. Rozkoszne zapachy płynące z wyspiarskich restauracji z pewnością zniewolą niejednego podróżnika. Wyraziste smaki podkreślane są najczęściej soczystymi, egzotycznymi owocami pochodzącymi z najlepszych plantacji i ogrodów.

Dominikana - egzotyczna kuchniaTropical Breakfast

Molly via.Flickr

Dominikanie zaczynają dzień od filiżanki słodkiej kawy cafecito i drożdżowego obwarzanka chorro, chociaż na typowe śniadanie zwane desayuno można dostać smażone owoce, sadzone jajka, boczek lub gotowaną szynkę. Obiadowe dania almuerzo przygotowane z wyprzedzeniem wystawia się przeważnie w wielkich rondlach.

W wielu tawernach można skosztować między innymi wyborne papaje i ananasy, chociaż liczne produkty takie jak bataty czy skrobiowe banany dostarczają również przydomowe zagrody zwane concuos. Do dań dodawane są takie rośliny jak juka i taro, a potrawy przygotowywane są na bazie ryżu i fasoli. Dlatego warto pokusić się o spróbowanie narodowego dania la bandera Dominicana – potrawy skomponowanej z ryżu, fasoli i drobiu, do którego dodawane jest awokado, juka i sałata, a kolory użytych składników przywołują na myśl dominikańskie barwy narodowe. Na Dominikanie powszechna jest hodowla bydła i dlatego na restauracyjnych stołach pojawiają się bardzo często krwiste steki, niemniej w nadmorskich kurortach królują świeże homary, krewetki, małże i langusty.

Turyści bardzo często mają do czynienia z porozstawianymi przy plażach budkami freidurias, w których można między innymi spróbować pikantnie przyprawione kiełbaski pochodzenia hiszpańskiego zwane longanizas. Na szybką przekąskę najlepiej nadają się smażone na oleju cienkie plasterki banana lub kawałki juki zapożyczone od pierwotnych mieszkańców wyspy Indian Taino. Uliczni sprzedawcy dysponują przenośnymi kotłami, z których wydobywają się aromatyczne zapachy ciasteczek yaniqueques, pasztecików nadziewanych mięsem lub serem (pastelitos) czy też kanapek z wieprzowiną z rożna (chimichurris).

Jeżeli ktoś chce spróbować tradycyjnej potrawy powinien rozglądnąć się za chenchen – daniem z rozgotowanych w ziołowej marynacie niewielkich kawałków kukurydzy podawanych z kozim mięsem. O mieszance kulinarnych wpływów najlepiej można przekonać się za sprawą swoistej mieszanki kiełbasy, wołowiny, wieprzowiny, mięsa drobiowego, koziego oraz ziół i warzyw. Ta nieskromna plątanina wpływów hiszpańskich, tubylczych i afrykańskich obrazuje poniekąd charakter różnorodnego społeczeństwa. Podobnym daniem jest sancocho – zupa z marynowanego, duszonego mięsa, juki, ziemniaków, kukurydzy i kapusty. Kuchnia Dominikany ma również w swojej ofercie potrawy dla turystów o mocnych żołądkach i są to przykładowo odpowiednio przyrządzone kozie wnętrzności zwane ogólnie pipian.

Wyspiarze robią z jedzenia prawdziwą ucztę, a okazji do tego nie brakuje, gdyż mnóstwo kulinarnych specjałów pojawia się w trakcie adwentowego czasu, w którym jedzenie i picie odgrywa bardzo ważną rolę oraz Wigilii, kiedy przy suto zastawionych stołach zbiera się cała rodzina. Na półmiskach pojawia się najczęściej pieczony prosiak lechon asado, do którego dodatkami są pikantne przysmaki zawinięte w liście banana oraz mielone mięso z ryżem ninos en vuelta.

Najważniejsze potrawy:

Calamares a la romana – smażona, panierowana mątwa podawana w postaci krążków,

Chiovo guisado – duszone kozie mięso,

Chambre – gęsty rosół z kury,

Habichuelas con dulce – danie z fasoli podawane na słodko,

Mangu de platano – puree z gotowanych bananów,

Pescado y moro de guandules con coco – ryba z nasionami strączkowymi duszonymi w mleku,

Plantos maduros en cazuela – banany z cukrem i cynamonem.

Najlepszym orzeźwiającym napojem studzącym wakacyjne pragnienie jest frio frio – lód zalany syropem owocowym oraz napój z kokosów agua de coco. Energii na cały dzień dostarcza również kaloryczna mieszanka mleka, cukru lodu i rozmaitych owoców batidas con leche. Smaczny i orzeźwiający jest także koktajl kokosowy pina colada, lecz każdy turysta wie najlepiej, że nic tak nie gasi pragnienia jak lokalne piwo. W przypadku Dominikany jest to trunek, który urósł do miana symbolu narodowego i nazywa się Presidente. Dominikańczycy zasmakowali również w rumach, więc alkoholowym dodatkiem do wieczornego chilloutu są przeważnie takie marki jak Bermudez, Brugal i Barcelo. Wyborne napoje dzielą się na trzy kategorie: blanco, dorado i anejo, podawane są najczęściej w postaci koktajli lub w odpowiednim rozcieńczeniu (również z mlekiem kokosowym i ananasem). Niezaprawieni w „rumowych” doświadczeniach turyści powinni jednak uważać na ten zdradliwy trunek, gdyż romans z nim może skończyć się nienajlepszym samopoczuciem następnego dnia. Może lepiej spróbować powstającego domowymi sposobami wyskokowego trunku mamajuana, który niweluje wszelkie dolegliwości i ma właściwości afrodyzjaku.

Park Narodowy del Este – przy okazji wyprawy ...

Boca Chica – bajeczny kurort mający do zaoferowania ...

Higuey – jedno z ciekawszych i najstarszych miast ...

La Vega – miasto w centralnej części Dominikany ...

Santiago de los Caballeros – drugie co do ...

http://veturo.pl/article/60/dominikana_kuchnia/