Zakopane - atrakcje -czy warto odwiedzać Krupówki?

Kiedy planujemy wypad do Zakopanego, niemal zawsze na myśl przychodzi nam odwiedzenie Krupówek.  Ten popularny zakopiański deptak przez lata był wizytówką miasta i miejscem przyciągającym turystów. To tu kupowało się pamiątki z Tatr, jadło potrawy regionalne i wybierało oscypki. Jednak ostatnio wizerunek Krupówek bardzo się zmienił. Czy nadal warto odwiedzać najbardziej znaną ulicę Zakopanego? Postaramy się odpowiedzieć na to pytanie, podsunąć kilka nowych pomysłów na wyprawy po Krupówkach i polecić miejsca, gdzie wciąż czuć tatrzańskiego ducha!

Zakopane - atrakcje -czy warto odwiedzać Krupówki?Krupówki

Ministry of Foreign Affairs of the Republic of Poland

Coraz częściej słyszymy narzekania na zmiany, jakie w przeciągu kilku ostatnich lat zaszły na Krupówkach. Pojawiły się tu między innymi sieciowe sklepy i restauracje, a nawet fast-foody. Krupówki zasypała też spora ilość reklam, co według wielu odebrało im cały urok. Niezmienni pozostali jednak straganiarze – górale sprzedający oscypki, wyroby z drewna i przedmioty związane z ich tradycją, uliczne maskotki oraz dorożkarze. Czy to wystarcza turystom? Wydaje się, że tak, skoro deptak niezmiennie odwiedzają tłumy. A może to my, turyści, staliśmy się mniej wymagający?

A co z prawdziwymi fanami folkloru zakopiańskiego? Czy wciąż mogą na Krupówkach zakosztować tradycyjnej kuchni i poczuć klimat gór? Tak. O ile przebiją się przez falę tandety na straganach, ominą sieciówki i restauracje z hamburgerami, to natrafią na naprawdę ciekawe miejsca, w których można oderwać się od codzienności i zaznać zakopiańskiej gościnności.

W wielu pubach i restauracjach, niezmiennie, wieczorami grana jest góralska muzyka – począwszy od Gazdowej Kuźni przez Sabałę i Karczmę Sopa, gdzie z góralami można nawet potańcować. Na żywo muzyki można posłuchać też w klimatycznej restauracji Świarna, gdzie podają także całkiem niezłą kuchnię tradycyjną. Po góralsku najemy się również w Karczmie Po Zbóju, Staro Izbie i Góralskiej Tradycji. We wszystkich tych restauracjach zakosztujemy nie tylko tradycyjnego smaku. Liczą się także wrażenia wizualne – przykładowo: w Góralskiej Tradycji wystrój przygotowano specjalnie z myślą o wielbicielach tutejszego folkloru, inspirując stylem zakopiańskim Stanisława Witkiewicza. Z okien restauracji można też zobaczyć widok na panoramę Tatr.

Oczywiście polecamy także poszukiwanie własnych miejsc, zaglądanie do małych pubów i restauracji. To często w takich knajpkach zasmakujemy kuchni prawdziwie tradycyjnej - potraw robionych z przepisów babć i prababć. Takie „poszukiwania” mogą być też całkiem dobrym sposobem na spędzenie dnia na Krupówkach.

A jeśli już mówimy o zakopiańskich przysmakach, to nie możemy nie wspomnieć o oscypkach. I tu, niestety, znowu będziemy zmuszeni sobie ponarzekać na Krupówki. Deptak nie jest bowiem dobrym miejscem do zaopatrywania się w regionalne sery. Oczywiście wszyscy sprzedawcy na Krupówkach będą nas przekonywać, że ich produkty to wyłącznie oryginalne oscypki. W wielu przypadkach nie jest to jednak prawda, a produkty, jakie posiadają straganiarze, są prawie całkowicie robione z mleka krowiego. Prawdziwych koneserów oscypka odsyłamy więc do certyfikowanych bacówek.

Skoro nie oscypki, to co innego mogą nam zaoferować Krupówki? Może lekcję historii? Wśród kolorowych witryn i licznych sklepów znajdziemy takie perełki, jak stojący na rogu ulic Krupówki i Nowotarskiej dawny Hotel Pod Giewontem, uruchomiony 1885 roku. Niestety hotel nie działa już od wielu lat, ale mieści się w nim restauracja regionalna, która dba o tradycję.

Zainteresowani historią Zakopanego mogą również odwiedzić Muzeum Tatrzańskie im. Dr Tytusa Chałubińskiego, które także mieści się przy Krupówkach. Na zwiedzajacych czekają tu zbiory etnograficzne, prezentujące kulturę materialną regionu Podhala, a także wystawy przyrodnicze, geologiczne i przemysłowe. Nie brakuje też  ekspozycji o tematyce historycznej, czy artystycznej. Znajduje się tu również największa biblioteka specjalistyczna, która gromadzi publikacje i cenne rękopisy o tematyce podhalańskiej i tatrzańskiej.

Znanym miejscem i częstym przystankiem podczas spacerów po deptaku jest teżKościół p.w. Świętej Rodziny. Stanowi on mieszankę stylów: zakopiańskiego i neomodernistycznego. W jego wnętrzu znajduje się wiele pięknych, drewnianych rzeźb, a ściany prezbiterium zdobi oryginalna polichromia, przedstawiająca góralska interpretację Ośmiu Błogosławieństw. Zarówno na wygląd wewnętrzny i zewnętrzny kościoła duży wpływ miał Stanisław Witkiewicz, twórca stylu zakopiańskiego. Wielbicieli architektury zachęcamy do spacerów śladami Witkiewicza. To kolejny z ciekawych sposobów na spędzenie czasu na Krupówkach i ich najbliższych okolicach.

Na koniec pragnę rzucić jeszcze jeden, nieco inny pomysł na pobyt na Krupówkach. Ale najpierw dodam, że ulica ta nie jest tylko zwykłym deptakiem. Przez lata stanowiła centrum kulturalne i handlowe Zakopanego, a co za tym idzie spełniała funkcję rynku, na którym spotykali się mieszkańcy miasta. Wciąż możemy ich tu spotkać. Górale są bardzo rozmowni i chętnie dzielą się swoją wiedzą, kulturą i opowieściami. (Przekonał się o tym każdy, kto choć raz miał okazję zagadnąć dorożkarza podczas przejażdżki.) Wieczór można przecież spędzić, wysłuchując gawęd i anegdot. Bo jeśli nie dla zakupów, regionalnych serów, czy restauracji, to warto Krupówki odwiedzić choćby z powodu górali, ciepłych i otwartych ludzi z serdecznym podejściem do turystów.

Jednym z ciekawszych pomysłów na spędzenie wakacji są ...

Tatry to legendarne polskie góry, zasłużenie cieszące się ...

Najstarszy w Zakopanem, niewielki Cmentarz Zasłużonych na Pęksowym ...

Zwiedziłeś już Zakopane i wędrowałeś pogórach lub dopiero ...

W obcym kraju język może być obcy, ale ...

Niewiele rzeczy smakuje lepiej niż zasłużony relaks. Dlatego ...

nocleg

gastronomia

rozrywka

sport

atrakcje

http://veturo.pl/article/801/krupowki-czy-warto/