Podróże bez granic … językowych

Mówi się, że podróże kształcą. Czasem jednak dobrze jest wykształcić się przed podróżą, by uniknąć różnych dodatkowych stresów. Przekonaj się, dlaczego nauka języka angielskiego przed wyjazdem to dobry pomysł.

Podróże bez granic … językowychPodróżowanie bez granic, Speak Up

fot. mat. prasowe

Jakoś to będzie?
Większość Polaków, zwłaszcza młodych ludzi, potrafi choć w minimalnym stopniu mówić po angielsku. Kiedy wybieramy się w podróż wydaje nam się, że podstawowa znajomość języka angielskiego w zupełności wystarczy nam do komunikowania się w życiu codziennym. Na lotnisku, w restauracjach, hotelach, w sklepach raczej nie potrzebujemy zaawansowanego poziomu – dlatego przed wyjazdami nie wybieramy się na dodatkowe kursy, nie kupujemy popularnych niegdyś „Rozmówek” i liczymy na to, że po prostu jakoś sobie poradzimy. Co jednak w sytuacji, która nie jest standardowa? Wizyta w szpitalu, wypadek, kradzież czy innego rodzaju nieprzewidziane sytuacje poza granicami naszego kraju już same w sobie mogą być bardzo stresujące. Dlatego nie warto narażać się na dodatkowy stres związany z barierą komunikacyjną i dobrze jest przygotować się choć w podstawowym zakresie.

A miało być tak pięknie…
Chociaż przed urlopem nie należy uprawiać czarnowidztwa, to jednak warto być przygotowanym na kilka sytuacji, które – wbrew pozorom – wcale nie są ekstremalnie niemożliwe i zdarzają się naprawdę bardzo często. Poniżej kilka przykładów.

Najczęściej pojawiającymi się nieprzewidzianymi przypadkami ,które mogą naruszyć nasz wakacyjny wypoczynek, są choroby, wypadki losowe i inne zdrowotne przypadłości. Bardzo często pojawia się wtedy konieczność wizyty u lekarza, a co za tym idzie – konieczność powiedzenia dokładnie z czym się zjawiamy. Inne kwestie, które należy omówić w szpitalu, to między innymi ubezpieczenie czy płatność za usługę. Oprócz tego trzeba też zrozumieć zalecenia lekarskie, ewentualnie udać się do apteki po leki, zapytać o dawkowanie. Znajomość języka angielskiego będzie zdecydowanie pomocna – nie tylko w kontakcie ze służbą zdrowia, ale i w uniknięciu stresu spowodowanego myślami „Nie wiem co się tu dookoła dzieje!”.

Jeśli wybieramy się w podróż samochodem, musimy wziąć pod uwagę konieczność ewentualnej naprawy. Pęknięta opona, uszkodzony alternator, zbita szyba – takich sytuacji nie da się przewidzieć robiąc przegląd pojazdu przed wyjazdem, a to tylko kilka okoliczności, które mogą nam się przytrafić. Tutaj nie tylko musimy zorientować się, gdzie znaleźć właściwą pomoc, ale również zrozumieć co jest nie tak w aucie i za co dokładnie płacimy. Dobra znajomość języka z całą pewnością pomoże nam ustrzec się przed wyłudzeniem od nas pieniędzy na przykład za naprawę rzeczy, które wcale się nie zepsuły.

Inną, niestety wciąż zdarzającą się na wakacjach, nieprzyjemnością są kradzieże. Chwila nieuwagi w wakacyjnym tłumie i możemy zostać pozbawieni portfela, dokumentów, sprzętu video czy foto. W takiej sytuacji należy oczywiście zgłosić się do miejscowych organów ścigania. I tu może pojawić się problem. Jak wyjaśnić co dokładnie i w jakich okolicznościach nam zniknęło? Jak prawidłowo złożyć zeznanie? Co do zasady powinien zostać na zapewniony tłumacz, jednak nie w każdym miejscu będzie można skorzystać z takiego rozwiązania bez wielu godzin oczekiwania na posterunku policji. Dlatego czy nie lepiej poradzić sobie samemu od razu i bez oczekiwania?

Przezorny zawsze przygotowany
Nie wszystkie sytuacje uda nam się przewidzieć, zawsze może pojawić się coś do czego nie będziemy przygotowani pod względem językowym. Na wszelki wypadek dobrze jest mieć ze sobą jakiś słownik, w którym będziemy mogli sprawdzić potrzebne nam słówko czy zwrot. Nie ma oczywiście konieczności dźwigania ze sobą całego słownika Oxfordzkiego – w obecnych czasach w zupełności wystarczy nam telefon komórkowy. Nie zawsze jednak będziemy mieć dostęp do Internetu, by korzystać ze słowników czy translatorów. Natomiast można zainstalować sobie w telefonie aplikację ze słownikiem, która działa nawet wtedy, gdy jesteśmy of-line.

Mądry Polak – przed szkodą
Jeśli nasz język jest na średnim poziomie, przed wyjazdem za granicę warto udać się chociażby na przyspieszony kilkugodzinny kurs, żeby odświeżyć sobie wiedzę. Wiele szkół, na przykład Speak Up, organizuje wakacyjne kursy językowe lub kursy on-line, które pomogą nam podszlifować język przed wyjazdem. Jeśli jednak lubisz podróżować i przynajmniej raz czy dwa razy do roku zdarza ci się przekroczyć granice naszego kraju, może warto zainwestować w całoroczny kurs? Swoboda w kontaktach za granicą z całą pewnością będzie największą nagrodą za godziny spędzone przy słowniku i książkach. Dodatkowo podróżując, można sprawdzić w praktyce już nabyte umiejętności – w końcu to praktyka czyni mistrza. A zapewnienie sobie spokoju w nieprzewidzianych sytuacjach podczas podróży? Bezcenne.

Niemal 5 mln podróżnych – z takim wynikiem ...

Odpowiednie wyposażenie roweru to jeden z obowiązków rowerzysty. ...

Ciemną zwiedza się z przewodnikiem ze świecą w ...

Popularność tanich linii lotniczych z roku na rok ...

Prawdą powszechnie znaną jest fakt, że woda jest ...

Co zrobić, jak podczas wędrówki po górach zapadnie ...

http://veturo.pl/article/2938/intensywny-kurs-jezyka-angielskiego-podrozowanie-bez-granic/